Zobacz pełną wersję : Pacan z Famasem MIEDZYŃ 13.02.2010
Mikadorus
13-02-2010, 14:41
Witam
Godzina 14.30 osobnik z famasem cyberguna na plecach + kominiarką przechodzi sobie ulicą Jana Maciaszka. Jedną z główniejszych na osiedlu Miedzyń.
Ok. 175cm
szczupły
Kominiarka
dałbym góra 17lat
Famas na pasku zawieszony na plecach.
Poinformowałem Policję.
Prawdopodobnie wracał z Vietnamu (koło strumyka na miedzyniu)
Zna ktoś tego Jegomościa?
To już 2 sytuacja w tym miesiącu z udziałem jakiegoś młotka.
Sniper-zwiadowca
13-02-2010, 15:35
Duża nadgorliwość z Twojej strony trzeba było podejść i go upomnieć a nie donosy na Policje robić . Oczywiście ta osoba nie wykazała się zbyt dużą inteligencją ale żeby robić donos na Policje - moim zdaniem duża przesada.
A podejśc i opierdolic nie mogłeś? Sory Winetou, ale to rozsądniejsze wyjście na tą chwilę niż wołanie policji.
(sory za brak literki "ci"- komp ma karte ATI i jest kłopot ze skrótem.)
Pitas skrót można wyłączyć, w tej tam ikonce w Tray'u ;)
Ale jeśli nie było możliwości podejścia i opierniczenia, to co zrobić? Jak baranów nie nauczysz, to niech się z Policją męczą.
Sniper-zwiadowca
13-02-2010, 15:51
Napewno nie dzwonić na policje , jak zaczniemy zawiadamiać na siebie policje to nie wróże nam dobrej przyszłości . Jak Mikadorus widział to z domu to mógł spróbować zrobić mu zdjęcie wrzucić na forum i może ktoś by go rozpoznał i wtedy go opieprzyć , a jak był na ulicy to mógł podejść i powiedzieć co trzeba .
falomiot
13-02-2010, 16:04
Zgadzam się z Pitasem i ze Snajperem. Wystarczy że nie wychylamy się a informowanie policji nie jest dobrym pomysłem w tej sytuacji.
Takie sprawy powinniśmy załatwiać we własnym gronie, bez udziału policji (zabrzmiało to prawie jak "wiesz co się liczy, szacunek ludzi ulicy" :D ).
Pamietajcie: "Tisze jedziesz, dalsze budiesz"
"Ale ja nie mam jeszcze pokrowca"
"Spoko, tu mnie wszyscy znają"
"A co to szkodzi? Przecież to nie broń, nie mają się do czego przyczepić"
"Mam tu dom zaraz"
"Znalazł się kurde legalista"
"Spierdalaj!"
Takie wersje słyszałem od ludzi którym zwracałem uwagę. W Toruniu, Ciechanowie, Warszawie, Mławie.
Jak Mikadorus widział to z domu to mógł spróbować zrobić mu zdjęcie
Nosisz na co dzień porządny aparat? Komórką uwiecznisz jedynie ziomka w mundurze, gorzej ze szczegółami. No i kominiarka...
robić mu zdjęcie wrzucić na forum i może ktoś by go rozpoznał i wtedy go opieprzyć
Mi jeden chłopak próbował sprzedać cirasa ACM jako Pantaca, pofałszował nawet zdjęcia(straszliwie nieudolnie...). Dostał bana na komis wmasg, z grupy go wyrzucono, ale zaraz znalazł przytulisko w grupie NEP, przedstawiając sytuację jako nagonkę wmasgowców. Teraz żałuję że nie pociągnąłem sprawy na Policję. No ale myślałem ze się skruszy, w końcu szkoda też łamać życie maturzyście.
To że opieprzymy na forum, sprawi że zacznie omijać te forum, i ludzi, i koniec. Policja zabierze replikę, będzie też przykład na przyszłość.
Panowie w kp famasów dużo nie ma także chyba da rade go namierzyć. Prędzej czy później wyjdzie na jaw kto to...
Mobilny KPASG
Sniper-zwiadowca
13-02-2010, 16:37
Dlatego napisałem że jak widział to z DOMU , bo w domu łatwiej o aparat ( u mnie np leży nad biurkiem) a do tego napisałem że mógł SPRÓBOWAĆ a nie koniecznie , bez apelacyjnie wykonać zdjęcie każdym możliwym sposobem. A jak by mu się udało to ISTNIAŁA ( czyli nie na 100% ) by opcja że może ktoś by taką osobę rozpoznał albo sam winny może poczył by się do tego żeby przeprosić
DoktorBartas_PL
13-02-2010, 16:39
Jeśli nie jest "zrzeszony" pod banderą KPASG to równie dobrze można sobie wróżyć przyszłość z fusów. Taki sam sens jak próba "nauczenia" gówniarza szacunku wobec zasad naszego hobby.
Czyli sens żaden.
Tak to może go ściągną mundurowi zanim mu przyjdzie pomysł do łba żeby wejść do Żabki po fajki. Gówniarz i tyle.
@Up
Liczysz, że taki ktoś wejdzie na KP, przeprosi wszem i wobec? Jedyna taka osoba którą znam, to świr - przeprosił w związku z paleniem podczas rozgrywek. Już samo to, jak się zachowała ekipa jadąca autobusem w pełnym szpeju z replikami na wierzchu ("to nie my, jesteście głupi" + zastraszenia) daje do myślenia czy tacy ludzie są reformowalni.
Nic nie załatwimy we własnym gronie, jeśli nie będzie wiszącego bata. Zwrócisz takiemu uwagę 30razy a on będzie dalej robił swoje, bo wie że na Policję nikt nie pójdzie żeby nie narobić syfu środowisku. A jeśli jeden z drugim straci replikę nawet na czas określenia czy to nie 'ostry' przypadkiem, dostanie wpier**l od ojca za wstyd, że Policja sąsiadów pyta czy młody nie ma krzywo pod sufitem, a matka zabierze takiemu kabel zasilający od kompa, to się może nauczą, że nikt im na złość nie robi zwracając uwagę.
Sirius An Hezron
13-02-2010, 17:05
Mikadorus, a mundur jakiś miał?
Ale tak akcja z autobusem też była mocna, ja płakałem ze śmiechu po tym co sie działo w shoutboxie :D
Wracając to tematu to winny może się nie przyzna, ale wpadnie kiedyś i zrozumie błąd.
Mobilny KPASG
Respektowanie PASG jest dobrowolne, przyjętą ogólnie "normą". I jako taka jest naginana, łamana przez niektórych "maniaków". Ja zwróciłbym uwagę. Nie podziałałoby? Będzie bzdurne tłumaczenie ? (tak jak Alastor pisał) zadzwoniłbym.
Mikadorus
13-02-2010, 20:06
Jakbym był bliżej to pewnie bym podbiegł i dał mu jakiś worek na replikę.
Dla mnie każdy trzymający replikę na wierzchu z kominiarką na twarzy + paraduje sobie po ulicy jest pacanem z którym nie chcę mieć nic wspólnego na manewrach.
"Załatwianie sprawy we własnym gronie"- Nie zamierzam bawić się w takie coś. Sprawa się rozejdzie po kościach. Jak jeden czy drugi dostaną mandat/ odbiorą im replikę to manewrów nam nie popsuje.
Jak takich sytuacji będzie więcej to zaczniemy biegać ze znakowanymi na czerwono zabaweczkami.
Munduru nie pamiętam. Kominiarka miała otwór na oczy i nos (jedną dziurę) zasłaniała usta. Była w jakimś maskowaniu ale nie rozpoznałem.
Pitasau - Wybiegłbyś na "gaciach" i poinformował go? Czy krzyczał z okna "hej Panie Famas, coś ci wystaje. "
Rok- Dwa lata temu wiele osób stwierdziło, że takie coś trzeba zgłaszać. Właśnie na dawnym KP.
WMASG - Temat o kolesiu z warriorem chodzącym po głównej ulicy XXX miasta
Rozwinęło się tak
- Podać na policję
- Nie strzelać się z nim
- Ktoś podał jego nick. Zjechali go jak burą sukę.
A jak chodzi o lokalne forum i jego sprawy to zaraz od upomnienia się zaczyna.
Liczę na to, że widząc jak ktoś kończy manewry i wraca bez wkładania repliki do pokrowca, powie się takiemu "osobnikowi", że może dostać mandat czy zabranie repliki przez policję bo jakiś idiota to zgłosił.
Z tego forum ktoś go pewnie zna. I mu powie o temacie. Nawet jak go policja nie znajdzie to na drugi raz się zastanowi, czy warto ryzykować.
Tak ja też bym zadzwonił mojemu znajomemu policja wzięła replikę glocka na testy balistyczne bo miał na wierzchu (podajże KWA Glock 19) i co policja testy zrobiła replikę oddała całą w prochu strzelniczym ze zniszczonym magazynkiem i musiał w dodatku podpisać pismo że replikę otrzymał bez uszkodzeń. I od tego czasu repliki na wierzchu już nie nosi. A takie zwracanie uwagi nic nie pomoże trzeba od razu działać aby ktoś dostał nauczkę jak wymieniony wcześniej znajomy.
StalowyRycerz12
14-02-2010, 00:05
Po pierwsze... temat głupi.
Po 2gie... jesteś kozak -> zwróć uwagę lub daj w mordę. Nie jesteś w stanie tego zrobić to nie poruszaj tematu na forum... nie każdy jest zobowiązany do przestrzegania regulaminu Kpasg a noszenie broni w pokrowcu to sprawa indywidualna (oczywiście nie popieram takiego zachowania jak noszenie broni na wierzchu ;)). Wbrew temu co tutaj piszecie większość ludzi zdaje sobie sprawę, że są to zabawki a zdecydowana większość policjantów wie co to jest ASG. To już nie taki temat tabu jak jakieś 2-3 lata temu.
Mikadorus... piszesz o pomarańczowych końcówkach na lufach. Jak myślisz czy rozgłos na policji nam pomoże uniknąć pomarańczowych końcówek czy może poszerzy grono ludzi, którzy będą chcieli oznakować repliki ? ;) raczej ta 2ga opcja.
Z doświadczenia wiem też, że większość policjantów słyszących tekst typu "Dostaliśmy zgłoszenie, że na ulicy XXXX paraduje gość w mundurze i kominiarce z pistoletem" reagują śmiechem i po prostu nie podejmują interwencji. Pewnie dlatego,że do każdego takiego zgłoszenia powinni wysyłać jednostkę AT... w końcu gość ma broń... to już coś!
No chyba, że grzecznie powiedziałeś przez telefon, że to gość z repliką broni straszący ludzi... raczej tym bardziej nie przejęli się Twoim zgłoszeniem...
A co do sprawy sprawdzania broni przez policjantów.... za dużo TVNu oglądacie ;)
Pozdrawiam
SR12
DoktorBartas_PL
14-02-2010, 00:21
Nikt tu od kozaków nie wyzywa, to porządna knajpa.
To po pierwsze.
Regulamin KPASG (forum) =/= polskie prawo ASG. Po drugie.
Po trzecie. Skoro większość ludzi zdaje sobie sprawę, że gość w mundurze/kominiarce/dresach Adodosa ma zabawkę na kulki, to na cholerę ja pakuję w worki z biedronki moją Beatkę? Mam sprzęt kosztujący 1k złotych, więc się pochwalę też. Nie dość, że mnie nie zgłoszą, to jeszcze może pogratulują usytuowania.
Po czwarte. Właściwie muszę się powstrzymywać przed cynicznym wykrzywianiem w górę kącików ust. Policja nie reaguje? Pomachaj im repliką przed komisariatem, to zareaguje.
Delikatnie też informuję, że w razie nagonki na Mikadorusa poczyszczę temat. Bo ma on służyć tępieniu idiotów w środowisku, a nie gnojeniu "kapusiów, co w swoje gniazdo robią wielką kupę". Już jeden cymbał wyzywał od kozaków naszego kolegę, który "miał czelność" zgłosić środowisku problem całej "taktycznej rodzinki" w autobusie. Racjonalna dyskusja ok, jakieś kozaki i inne duperszmity out.
Mikadorus
14-02-2010, 00:56
SR12 - Jesteś policjantem albo dużo przesiadujesz na komisariatach, że tyle wiesz?
Znam uroczą Panią Policjant, która na wiadomość, że bawię się w AS powiedziała, że już kilku niegrzecznym chłopcom zepsuła zabawę.
Pewnie, że możesz nosić replikę na wierzchu ale za tę przyjemność zapłacisz kartą mastercard.
Niestety, jakbyśmy nie reagowali, piętnowali itd. to zawsze znajdzie się debil co chce się popisać. Mikadorus postąpił słusznie - jakby podleciał do gościa to zostałby wyśmiany, a na pewno olany. A aparatu się przy sobie chyba non stop nie nosi?
Mikadorus, skoro gościu strzela się na Wietnamie, to przejdź się na taką strzelankę i zobacz kto chodzi z Famasem. Jak powiedział Demon - dużo ludzi tej repliki nie ma.
TheFerryman
14-02-2010, 12:23
Po 2gie... jesteś kozak -> zwróć uwagę lub daj w mordę.
Sorry, ale "głupi" to jesteś Ty wyskakując z takimi tekstami. Chesz się miziać po buźce, zapisz się do klubu. Jakakolwiek agresja (słowna bądź tym bardziej fizyczna) jest moim zdaniem gorsza niż łażenie ze strzelbą na wierzchu... (chodzi mi o repliki :) )
Nie jesteś w stanie tego zrobić to nie poruszaj tematu na forum... nie każdy jest zobowiązany do przestrzegania regulaminu Kpasg a noszenie broni w pokrowcu to sprawa indywidualna (oczywiście nie popieram takiego zachowania jak noszenie broni na wierzchu ;)).
Wbrew temu co tutaj piszecie większość ludzi zdaje sobie sprawę, że są to zabawki a zdecydowana większość policjantów wie co to jest ASG. To już nie taki temat tabu jak jakieś 2-3 lata temu.
Tak, wie. Szum się robi powoli o napadach (tak tak, w Polsce) z wykorzystaniem replik asg, bo "wyglądają" jak prawdziwe. Szczyle latają po ulicy np. w Poznaniu i strzelają się między samochodami. Jeżeli gliny mają na to nie reagować to coś tu nie tak...
Regulamin kpasg nie ma tu nic do rzeczy.
Swoją drogą nie kojarzę cię z żadnych imprez airsoftowych...to chyba dobrze, bo po twoich wypowiedziach widać, że raczej "nie czaisz" klimatu.
Mikadorus... piszesz o pomarańczowych końcówkach na lufach. Jak myślisz czy rozgłos na policji nam pomoże uniknąć pomarańczowych końcówek czy może poszerzy grono ludzi, którzy będą chcieli oznakować repliki ? ;) raczej ta 2ga opcja.
Może warto się zastanowić nad ograniczeniem dostępności i rejestrowaniu replik? Ja bym nie płakał a ograniczyłoby to grubo liczbę nieodpowiednich osób w środowisku.
Z doświadczenia wiem też, że większość policjantów słyszących tekst typu "Dostaliśmy zgłoszenie, że na ulicy XXXX paraduje gość w mundurze i kominiarce z pistoletem" reagują śmiechem i po prostu nie podejmują interwencji. Pewnie dlatego,że do każdego takiego zgłoszenia powinni wysyłać jednostkę AT... w końcu gość ma broń... to już coś!
No chyba, że grzecznie powiedziałeś przez telefon, że to gość z repliką broni straszący ludzi... raczej tym bardziej nie przejęli się Twoim zgłoszeniem...
A ja z doświadczenia wiem, że Policja w Polsce nadal jest zacofana jak diabli. Piszę to ogólnie i nie chcę nikogo obrazić, ale ja też miałem doczynienia i trochę widziałem. Innymi słowy - to co piszesz nie jest dla mnie miarodajnym argumentem w tej dyskusji. Typowe podejście olewackie - jak gliny mają gdzieś to ja też...
"Pozdrawiam"....
StalowyRycerz12
14-02-2010, 12:28
SR12 - Jesteś policjantem albo dużo przesiadujesz na komisariatach, że tyle wiesz?
Znam uroczą Panią Policjant, która na wiadomość, że bawię się w AS powiedziała, że już kilku niegrzecznym chłopcom zepsuła zabawę.
Pewnie, że możesz nosić replikę na wierzchu ale za tę przyjemność zapłacisz kartą mastercard.
Nieważne kim jestem chodzę sobie od czasu do czasu po ulicy i słyszę co nieco ;)
Co do machania repliką pod komendą-owszem machałem pod komendą, w komendzie, w radiowozie... ;)
Twoja urocza Pani policjant może sobie jedynie pomachać odznaką przed "zabawką" zwaną ASG. Problemem w naszym kraju jest właśnie to, że zdecydowana większość policjantów nie ma za dużego pojęcia o przepisach prawnych. Znajdź mi ustawę, której treść mówi, że z plastikowym przedmiotem przypominającym broń nie wolno chodzić Ci po ulicach. Niestety także większość obywateli nie wie jakie prawa im przysługują dlatego mamy kraj jaki mamy. Uważaj abyś się kiedyś nie przejechał na sytuacji, że wezwiesz patrol do gościa z repliką i dostaniesz mandat za nieuzasadnione wezwanie policji (a taka sytuacja już też się zdarzyła u nas w kuj-pom ;) )
A co do mojej zapłaty za taką sytuację byłaby bardzo szybka skarga do inspektoratu komendy miejskiej policji a uwierz, że to nie jest miła rzecz dla policjantów ;) wtedy jak to ktoś ujął... replika warta 1koła musiałaby do mnie wrócić nienaruszona.
Na koniec : To co mówi Ci policjant w rozmowie jakiejś tam ma się zupełnie inaczej do tego co dzieje się w praktyce ;)
Pozdrawiam
SR12 ;)
Edit: "Tak, wie. Szum się robi powoli o napadach (tak tak, w Polsce) z wykorzystaniem replik asg, bo "wyglądają" jak prawdziwe. Szczyle latają po ulicy np. w Poznaniu i strzelają się między samochodami. Jeżeli gliny mają na to nie reagować to coś tu nie tak..."
Na to może dlatego reagują bo w grę chodzi uszkodzenie mienia ?;) a co niszczy koleś chodzący sobie z plastikową giwerą na wierzchu?
Rozgranicz przestępstwo/wykroczenie od braku jego popełnienia ;)
Na dobrą sprawę policjanci nie mają prawa nic zrobić gościowi chodzącemu sobie po ulicy z plastikowym pistoletem i tyle.
A co do mojego klimatu w ASG zdziwiłbyś się... jednak to rozmowa na zupełnie inny temat. Po prostu niektórzy ludzie nie pasują do gier w kpasg.
TheFerryman
14-02-2010, 12:38
Na to może dlatego reagują bo w grę chodzi uszkodzenie mienia ?;) a co niszczy koleś chodzący sobie z plastikową giwerą na wierzchu?
Rozgranicz przestępstwo/wykroczenie od braku jego popełnienia ;)
Na dobrą sprawę policjanci nie mają prawa nic zrobić gościowi chodzącemu sobie po ulicy z plastikowym pistoletem i tyle.
A może najlepszą metodą jest zapobieganie zamiast ścigania po fakcie? Widzisz coś podejrzanego - zawiadom.
Przecież nie mają go wrzucać na dołek, ale spisać i pouczyć. Następnym razem owinie kocem - przecież to nic nie kosztuje...
DoktorBartas_PL
14-02-2010, 12:39
Szkoda, że moja Beatka jest aktualnie w dobrych rękach, na wymianie springa. Bym się przeszedł pod komisariat koło stadionu Polonii i poparadował krokiem defiladowym. Nienawidzę walentynek, ale robi mi się cieplej na serduszku myśląc o Valentine's Day Massacre.
Prawników to tu mamy lepszych niż Anna Maria Wesołowska, o to się nie martw. No i nie o ustawy tu chodzi, tylko o zdrowy rozsądek. To, że coś nie jest zabronione, to nie znaczy, że dozwolone.
I jak trafisz na bardziej oddanego policjanta (bo ci, których opisujesz, są w typie Dobrego Wojaka Szwejka), to możesz nie mieć czasu na pokazanie, że masz tylko plastikowy model. Ich zabawki mają nieco więcej FPS niż nasze.
StalowyRycerz12
14-02-2010, 12:49
I jak trafisz na bardziej oddanego policjanta (bo ci, których opisujesz, są w typie Dobrego Wojaka Szwejka), to możesz nie mieć czasu na pokazanie, że masz tylko plastikowy model. Ich zabawki mają nieco więcej FPS niż nasze.
Tym razem sobie nie odpuszczę tematu a co mi tam....
Zauważ różnicę praktyki z teorią (zresztą tutaj obie przemawiają o tym, że policjant nie może użyć broni). Póki co spotkałem już wieluuuuu policjantów i wiem, że żaden z nich nie chce używać broni. Dlaczego? bo przepisy w Polsce są poje***** i jestem pewien, że w Bydgoszczy na pewno nie znajdzie się kozak, który chociażby odbezpieczy kaburę w takim przypadku a co dopiero mówić o strzelaniu. To nie dziki zachód niestety.
Jedyne z czym możesz się spotkać w takim wypadku to but od policjanta (i to też pewnie jeszcze na plecy...). No a później pewnie spotkałbyś się z gorącymi przeprosinami (może nawet buziaczkiem ;))
No cóż to nie tak jak w Hameryce gdzie policjanci reagują na każde wezwanie podjeżdżają i wyciągają broń, a SWAT wchodząc do dilerów narkotyków rozpiernicza pół osiedla.
W Polsce zauważyłem, że za jakiekolwiek użycie broni jest postępowanie dyscyplinarne.
Pozdrawiam
SR12 ;)
Moim zdaniem temat został wyczerpany. Nie skaczcie sobie do gardeł bo nie o to tutaj chodzi. Rozgłos nie jest potrzebny, mimo to uważam że Mikadorus dobrze zrobił. Jedno, drugie, trzecie zgłoszenie i gość ma już pokaźną kartotekę zgłoszeń. Możecie mówić że to nic nie daje - jasne lepiej jest pójść i go zwymyślać, szczególnie jeśli się nie jest chuderlakiem. Kłótnia na forum nic nie da - lepiej sprawę zasygnalizować i wybrać się w prawdopodobne miejsce, gdzie taki nieuświadomiony "szczela w wojnę".
Na prośbę Robsona temat odblokowany.
u nas we włocławku chłopaki strzelali gdzieś tam wieczorem za jakimiś domkami jednorodzinnymi ( nie pamiętam dokładnie gdzie wiem że za domem jednego z nich ) sprawdzali zasięg itp . ja wiem może ze 100 m od domu na obrzeżach lasu . no i ktoś zadzwonił że widział kogoś z "bronią " chłopaki nieświadomi niczego nagle usłyszeli " na ziemie ku*** i rzuć broń " okazało się że zza radiowozu mierzyło do nich dwóch policjantów którzy podeszli dopiero po gdy tamci się położyli na ziemi , krzyczeli przez pięć minut że to zabawki . panowie podeszli sprawdzili i obyło się bez mandatów . ale stres był , 15 min na glebie spędzili więc nauczkę mają ( dodam że był to początek z ASG i było ich dwóch , jeszcze chyba nawet wtedy na żadnych manewrach nie byliśmy ) no ale stało się co się stało dlatego ja uważam że taki szok z policją może wskórać sporo. ja sam nie raz chodzę na manewry w pełnym op. ale broń zawinięta . fakt ze w koszulkę i widać że to może być coś na kształt karabinu no ale ja i tak całą drogę pokonuje wzdłuż torów mając styczność z ludźmi tylko przez pierwsze 100 m. i potem na długości dworca.
mg schutze
14-02-2010, 21:14
A dawno, dawno temu, AT szukało desantu ruskich w Olsztynie....
Też podobno było "wesoło"....
dlatego uważam że jak coś to powinno być to zgłoszone. chociażby dlatego że policja wiedziała by że w ASG nie wszyscy są tacy lekkomyślni .
Plutonowy
15-02-2010, 14:47
A dawno, dawno temu, AT szukało desantu ruskich w Olsztynie....
Też podobno było "wesoło"....
Talibów też szukali :smile:Macie linki do tych historii? Zaciekawiły mnie:-D
No Talobiwie to w Klewkach lądowali. Samoobrona głośno o tym mówiła.
O desancie w Olsztynie pierwsze słyszę. Zaraz sobie poszukam
Hehe, desant był słynny swego czasu :) Niestety uczestnicy bezpośredni 'troszkę' rozmijają się w zeznaniach i opowiadaniach:)
Moim ulubionym wybrykiem i tak byli kolesie, co się bawili w Strefę Gazy gdzieś chyba na Śląsku w środku miasta nad ranem - taktycznie przelecieli przez środek miasta... swego czasu sprawa obszernie komentowana na portalu Specops.
Nawet film nagrali.
Sirius An Hezron
15-02-2010, 23:58
British czy chodzi Ci o kolesi z jakiegoś "Strzelca", co mieli rpk z taśmą nabojową i celowali w wózek z dzieckiem (podczas trwania tego rajdu)?
Nonono, ci! (to zdanie brzmi wyjątkowo głupio ;) )
Sirius An Hezron
16-02-2010, 00:18
http://www.youtube.com/watch?v=bn9TrgO0jAs <-- enjoy mates
MAJOR762
16-02-2010, 09:54
Wejdźcie na forum Specops i poczytajcie wątek o tym, jest się z czego pośmiać ;)
http://www.prw.pl/articles/view/2074/zabawy-z-bronia-w-centrum-swidnicy
Tutaj jest trochę do poczytania ....
Mocna historia :D
Mobilny KPASG
StalowyRycerz12
16-02-2010, 22:29
Dobrych kilka lat temu w Gdańsku bodajże i tak była najmocniejsza akcja z repliką...
kiedy to gość zaczął sobie chodzić z kałachem po mieście. Zabawa zaczęła się kiedy uciekł przed patrolem policji i wezwano grupę uderzeniową AT. Sytuacja zrobiła się niewesoła kiedy ATecy oddali w powietrze kilka strzałów ostrzegawczych aby zatrzymać "wesołka z AK" (dodam, że były to czasy kiedy ASG było bardzo mało znane w Polsce a jednostki specjalne policji także musiały oddawać strzały ostrzegawcze w powietrze).
Pozdrawiam
SR12;)
Heh, w 2005 roku chłopaka zatrzymała i odstawiła do koszar żandarmeria, wz.93, lubawka na klacie, a na plecaku przytroczony(od zewnątrz, a jakże!) SLR(bodajże, teraz już pamięć zawodzi, albo SLR albo jakaś Cyma). Szedł sobie środkiem blokowiska do domu, bo go kumpel podwiózł nie pod sam dom. Spacer nie trwał nawet 5 minut :D
Kiedyś ktoś z tricity (nie pamiętam dokładnie kto, historia zasłyszana lata temu) przejechał się za darmo PKSem, bo miły kierowca stwierdził, że "wojsko polskie jedzie za darmo"... Gość miał na sobie woodlanda z naszywką Stargate SG-1 :D.
Paramedic
17-02-2010, 08:15
Mi z kolei kumpel opowiedział historię, jak kilka lat temu podczas obozu przetrwania czekali całą grupą (wszyscy w woodlandzie) na wejście do strzelnicy wojskowej. Ponieważ instruktor poszedł załatwiać "wejście", to się chłopaki porozsiadali. Nagle przechodzący obok zawodowy "gwiezdny kapral" zaczął na nich wrzeszczeć, bluzgać i wyzywać, i na nic tłumaczenia, że oni tylko..., bo nie dał im dojść do słowa. Po paru minutach, kiedy z bliska się przypatrzył gołowąsom w innych mundurach, zrobił się czerwony i poszedł bez słowa... Oficer, który nie rozpoznał umundurowania własnej armii...
Kapral to podoficer...zdarzają się tacy...hm...niezbyt lotni ;)
Ja bym zaryzykował że większość niższych szczeblem podoficerów jest niezbyt lotnych...
Paramedic
17-02-2010, 21:34
Ale ja specjalnie powiedziałem "gwiezdny kapral" ;) czyli gwiazdka i dwie belki... (major dla nie wtajemniczonych) Podejrzewam, że podoficer od razu by zauważył, że w mundurze coś jest nie tak hehe...
Chłopaki w wojsku nie byli to nie znają określenia "gwiezdny kapral" :) Fakt faktem, że kiedyś na wycieczce pttk jakiś pułkownik przypiął się do mnie na bramie jednostki na okólnej że mam nieregulaminowe umundurowanie i gdzie jest mój beret... wyśmiali go nawet szweje z wartowni...
Tak tak, skojarzyłem dopiero po wysłaniu posta...
ale i tak jest śmiesznie...
pozdrawiam!wx.//
(...) i jestem pewien, że w Bydgoszczy na pewno nie znajdzie się kozak, który chociażby odbezpieczy kaburę w takim przypadku a co dopiero mówić o strzelaniu. To nie dziki zachód niestety. (...)
Cóż, jesteś w błędzie. Kiedy byłem dużo młodszy, na Fordonie ktoś zadzwonił na policję i powiadomił o nas. Strzelaliśmy się chyba w 5 osób na owczarni. Panowie przyjechali na cywilu. Zauważyliśmy ich i schowaliśmy się krzakach. Panowie stanęli tak 10 m przed nami i rozglądali się (widać że kabury mają odsłonięte). Gdy nas usłyszeli było: "policja, wyjść bo strzelam"... i tu banan z gęby nam opadł. Druga akcja skończyła się tak, że AT było w stanie gotowości- ojciec kolegi pracuje w policji i dał nam cynk byśmy coś z tym zrobili bo może być nie ciekawie.
StalowyRycerz12
18-02-2010, 13:50
Cóż, jesteś w błędzie. Kiedy byłem dużo młodszy, na Fordonie ktoś zadzwonił na policję i powiadomił o nas. Strzelaliśmy się chyba w 5 osób na owczarni. Panowie przyjechali na cywilu. Zauważyliśmy ich i schowaliśmy się krzakach. Panowie stanęli tak 10 m przed nami i rozglądali się (widać że kabury mają odsłonięte). Gdy nas usłyszeli było: "policja, wyjść bo strzelam"... i tu banan z gęby nam opadł. Druga akcja skończyła się tak, że AT było w stanie gotowości- ojciec kolegi pracuje w policji i dał nam cynk byśmy coś z tym zrobili bo może być nie ciekawie.
Policja wyjść bo strzelam to nie to samo co stanąć oko w okiem z gościem trzymającym w ręku replikę broni i wyciągnąć własną broń. Tak samo jak na komendzie mówią, że jeśli nie będziesz współpracował to Ci dojeb*** za nic ;)
AT w stanie gotowości... jeżeli było to w latach 2006-2008 to wątpie w to bardzo mocno. O użyciu jednostki AT decyduje komendant wojewódzki i wtedy nie ma "gotowość" gdyby tak było AT podjechało by sobie po was a dopiero później myśleliby co z wami zrobić. Te procedury znam akurat idealnie podobnie jak procedury dotyczące używania jednostek specjalnych WP. ;)
Dodatkowym argumentem przedstawiającym niewiarygodność użycia AT jest fakt iż do końcówki roku 2008 w Bydgoszczy była tylko sekcja antyterrorystyczna, która nie miała pieniędzy (i nadal ma z tym problemy) i przeszkolenia aby brać udział w akcjach bojowych. Ich zakresem obowiązków było co najwyżej ochrona rozpraw sądowych i ściąganie samobójców z dachów. Teraz nieco się to poprawiło jednostka jest w pełni gotowa do pełnienia zadań CT i dlatego przemianowano ją na SPAP, rozszerzono etaty w jednostce, zakupiono nową broń i radiowozy. Jednak kasy nadal im brakuje na profesjonalny sprzęt, dlatego chodzą plotki, że jednostkę mają rozwiązać w najbliższym czasie.
Skąd wiem? lepiej nie pytaj... ;)
Pozdrawiam
SR12 ;)
Nikt nie pyta, i zbytnio serio przez to Cię nie bierze. Raczej traktuje jak wikipedię. Niby jakieś tam źródło, ale lepiej sprawdzić u kogoś wiarygodnego.
StalowyRycerz12
18-02-2010, 13:58
Nikt nie pyta, i zbytnio serio przez to Cię nie bierze. Raczej traktuje jak wikipedię. Niby jakieś tam źródło, ale lepiej sprawdzić u kogoś wiarygodnego.
Po prostu... nasłuchałem się milionów opowiadań co to nie AT, co to nie policja i w ogóle czego to nie robi wojsko. Prawda jest zupełnie inna a ja lubię obalać mity. Przy okazji mam minimalną wiedzę na temat tych jednostek zarówno teoretyczną jak i praktyczną.
Sprawdzać u kogoś wiarygodnego - nie ma problemu -> sprawdzajcie ;)
Pozdrawiam
SR12 ;)
MAJOR762
18-02-2010, 15:36
Po prostu... nasłuchałem się milionów opowiadań co to nie AT, co to nie policja i w ogóle czego to nie robi wojsko.
A my się od Ciebie nasłuchaliśmy czego to ty o PP nie wiesz, czego nie wiesz o wojsku policji straży miejskiej i wszystkich tajnych jednostkach, z jakiej to zajebiście tajnej zamkniętej grupy nie jesteś i w ogóle kosmos. Tylko jakoś dziwnie nikt Cię nie zna, nie widział a potwierdzenia czy źródła na cokolwiek co mówisz nie ma nigdzie. Poza oczywiście "lepiej nie pytaj ale mi uwierz bo ja wiem" ... :roll: Najs ... :lol:
Ja go znam, i kilku kolegów z kp też go zna i prawdę mówi. Kolega zajmował się kiedyś airsoftem. Ale to było jak ja zaczynałem :) A w policji ma rodzinę. Tyle.
MAJOR762
18-02-2010, 15:53
A to przepraszam, nie wiedziałem.
Oj, w końcu. Ktoś podważył wiarygodnośc człowieka znikąd :D
W takim razie kto w Bydgoszczy zajmował się aresztowaniami szczególnie niebezpiecznych przestępców, rozbijaniem melin i innymi zadaniami o wysokim stopniu ryzyka w latach 2006-2008? Pytanie konkretne, oczekuję też konkretnej odpowiedzi.
Te procedury znam akurat idealnie podobnie jak procedury dotyczące używania jednostek specjalnych WP.
Te procedury to częściowo materiały mające stopień tajności, więc skąd możesz wiedziec o nich więcej niż może się dowiedziec zwykły śmiertelnik z googla? Mam pół rodziny w Policji, ze dwa metry sześcienne materiałów i książek policyjnych(przeczytanych od deski do deski), a nie orientuję się w wielu aspektach działania.
A co do działań bojowych i raku kasy, to wiele jednostek saperskich do dziś nie ma wozów wybuchoodpornych, a pancerze osobiste są przestarzałe, a mimo to wykonują odważnie swoją robotę. Wiem to bezpośrednio od funkcjonariusza, zresztą gazety chyba też rąbek problemu musnęły.
.
------------------------------
Nie widziałem posta Retala jak pisałem powyższe. A SR12 serio ma 19 lat? To kiedy Ty chłopie zaczynałeś? :)
MAJOR762
18-02-2010, 16:05
Oj, w końcu. Ktoś podważył wiarygodnośc człowieka znikąd :D
Żeby nie było, moje przepraszam odnosiło się tylko i wyłącznie do mojego stwierdzenia że nikt go nie zna. Resztę podtrzymuję.
Serio ma 19 lat i w tym roku pisze maturę. Alastor widocznie nie masz krewnych tak wysoko :)
Mikadorus
18-02-2010, 16:17
I teraz znamy prawdę i wszyscy musimy zginąć.
Zdefiniuj wysoko, bo pewnie bym Cię zdziwił, bo niemal pełen przekrój:)
Ale i tak procedury szczegółowe to coś czego cywil znac nie powinien. Sądzę że się w tym ze mną zgodzisz.
Sądzę, że to nie jest temat rozmowy, a kolega występujący incognito ma do tego swoje prawo. Co do wiarygodności- możecie zweryfikować, ale chłopak ma swoje dojścia, nieco pokręcone ale lepsze niż żadne. Jednak temat zdaje się nie być o tym. Kolejne posty niezwiązane pofruną w kosmos.
.
------------------------------
Z racji tego, że jednak posty niezwiązane z tematyką pojawiają się ponownie, temat ulega zamknięciu. Jeżeli macie coś do dodania do tematu bazowego, napiszcie do jednego z moderatorów. Ludzi których posty poleciały proszę o załatwienie sprawy via PW
vBulletin® v3.8.3, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.