Zobacz pełną wersję : Czy ktoś w Toruniu zajmuje się serwisem replik?
zabugowiec
06-02-2010, 21:29
Witam. Mam takie pytanie czy ktoś w Toruniu zajmuje się serwisem replik. Mój kolega harcerz powiedział, że w Army shopie robią takie rzeczy ale nie jestem tego pewien. Muszę oddać swoją replikę do przesmarowania gb i ogólnego przeglądu a boje się sam rozkręcać gb.
Serwis jest czynny w Sklepie Militaria - Wędkarstwo przy Pl. Św. Katarzyny. Nie wiem jeszcze jakie będą ceny usług, ale przegląd i smarowanie nie powinny przekroczyć 30 zł.
A kto tam za serwisanta robi? Ktoś 'stąd'?
Leszku, to chyba żart jakiś co?
Nie panowie, to nie żart. Właściciel postanowił wyjść na przeciw potrzebom środowiska i zapytał mnie, czy podjąłbym się prowadzenia serwisu pogwarancyjnego replik ASG, które byłyby oddawane do serwisu w jego sklepie.
Zgodziłem się po zastanowieniu... Sklep jest dużo bardziej dostępny dla ludzi, bierze odpowiedzialność za powierzone do serwisu repliki, a moje doświadczenie jest wystarczające do serwisowania czy drobnych napraw. Jak będę widział, że ktoś złom przynosi to się nie podejmiemy. Robiłem serwis ludziom za darmo, to jeszcze mi próbowali często tylną część ciała obsmarować, a ponadto nie chcę brać odpowiedzialności za repliki które mi zalegają w chacie czasem miesiącami... Po oględzinach będzie przygotowana wycena niezbędnych prac i części, albo się klient zgodzi albo nie.
Sklep zaczyna prowadzić części do replik, komis ASG, akcesoria itd. Ma pomieszczenia niezbędne do tego, żebym w chałupie zrobił sobie wreszcie porządek.
Zasada jest prosta, kto nie chce nie korzysta.
Fakt, że nie masz gdzie trzymać, jednak osobiście wolę Tobie dać kasę niż nabijać pośrednikowi...
I tak za części płacisz Ty, a tak jak za przegląd i nasmarowanie zapłacisz np. 30 zł to facet kupi pożądne smary, i udostępni pomieszczenie.
Ja tego i tak dla kasy nie robię... zarabiam wystarczająco w swoim zawodzie, zresztą może inni "serwisanci" też się zgodzą...
Podobno Dzop robi repliki, o Kubie to oczywiście wszyscy słyszeli... a to ma być przede wszystkim punkt, gdzie każdy może zostawić replikę do serwisu i bez problemu odebrać z serwisu.
Ponadto powiem szczerze, już mnie zaczęli wk.... koledzy, którzy przynosili mi replikę "na przegląd" po czym dzwonią i mówią : Leon przynieś mi karabin na strzelankę, a po może byś zabrał do siebie i wyczyścił ? A potem odwiózł mi do domu ?
Lekkie przegięcie... nie sądzisz ?
A ze swojej strony mogę tylko i wyłącznie Leona polecić :) Replikę, która od zakupu nie działała i sprawiała non stop problemy uleczył "od pierwszego strzału" i teraz śmiga tak, że morda mi się cieszy :)
No fakt Leszku, jest to wkurzające, dlatego dla zasady powinien być cennik. I nie powinnieneśrobić tego za darmo dla samej zasady że jak ktoś nie płaci i jeszcze narzeka to już poniżej wszelkiego poziomu. Ja też jestem zadowolony z uzdrowienia karabinka, który mi poprawiłeś :)
Ja mam świadomość, że tak będzie najlepiej i najwygodniej.
Wielu serwisantów w "poważnych" sklepach uczy się na replikach klientów i jeszcze bierze za to na prawdę ciężkie pieniądze. Ja się uczyłem na własnych (ewentualnie na tych które odważyliście się mi powierzyć) było tego kilkaset sztuk przez dwa lata.
A chcę, żeby to był najtańszy serwis w kraju, a przegląd i nasmarowanie muszą kosztować, bo to jest kupa roboty i zero wymiany części. Więc, żeby uniknąć kolegów którzy za 5 zł (koszt smarów, narzędzi, materiałów czyszczących) zaniosą do przeczyszczenia po strzelance, cena musi być nieco wyższa. Ponadto jak ktoś przyniesie replikę zabłoconą i brudną to serwis jej nie przyjmie, albo doliczy za czyszczenie.
Przy naprawach robociznę będziecie mieli nadal za free... więc jak ktoś sam kupi części i poprosi o zamontowanie, to zapłaci jak za przegląd i smarowanie (...przypominam - koszt pomieszczenia, składowania, smarów i narzędzi). A jak kupi części w sklepie to montaż ma gratis...
fajny pomysł, jestem ZA! ;)
vBulletin® v3.8.3, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.