PDA

Zobacz pełną wersję : Spring Parties


Drake
18-01-2010, 20:20
Witajcie
Sesja w toku, czasu mało, to kombinuję co z nim robić by się nie uczyć. Pytanie do Was, po kilku przemyśleniach:

Co sądzicie o imprezach typu spring party? Czy mają szansę się przyjąć? Jak często chcielibyście je widzieć?

Wielu z nas ma super AEG, odpicowane sprzęty itd. wielu zaczynało od prostych sprężynek KWC, Cyber Guna itp. Może warto byłoby wrócić do tych "starych czasów" i postrzelać się springami? Jak na razie kilka osób zareagowało na ten pomysł entuzjastycznie, a jak Wy się na to zapatrujecie?

Pozdrawiam
Drejkowicz

Mikadorus
18-01-2010, 21:57
Świetna inicjatywa ale obawiam się, że wyjdzie jak zwykle. Rok temu miało być ale ludzie się wykruszyli. Chodzi oczywiście o klamki? Bo snajperki to już przesada.

rav
18-01-2010, 22:03
Myślałem o czymś co mogłoby się nazywać SHITfajt, polegałoby to na strzelaniu się ""replikami"" mejd in czajna z kiosku....po strzelaniu browarek i grill... ale to raczej w ciepłe miesiące. Nie wiem czy znaleźli by się chętni, bo strzelanie się totalnym szitem na żółte kulky jest raczej pomysłem w iście montypajtonowym stylu ;-)
Mobilny KPASG

DoktorBartas_PL
18-01-2010, 22:05
Dla wielu to by była okazja do strzelenia komuś z odległości prawie point-blank bez wybijania zębów/zrywania twarzy.

Drake
18-01-2010, 22:14
Czy wyjdzie, to jedno. Inicjatywa się liczy ;) Ja ogólnie lubię się strzelać springiem, raz że bezpieczne, dwa że daje kupę frajdy. No i pierwsza edycja 31.01 w Palczynie :)

Rzoq
18-01-2010, 22:53
My sobie takie spring party klamkami z CB i mossbergami w niedziele w Żninie zrobiliśmy. Zabawa świetna i latAnie po lesie jak partyzantka naprawde genialne.
Mobilny KPASG

Mikadorus
18-01-2010, 23:02
W sumie piszę się na shitgun party. Mam replikę "bretetty" strzelającą półautomatycznie. Nie trzeba przeładowywać. Jak? Zamiast sprężyny znanej z replik AS producent zrobił hmm mechanizm działający w ten sposób.
-naciskasz spust ( zginasz przy tym drut pod spustem)
- Kulka wlatuje z wsypowego maga na 55kul
-puszczasz spust - drut prostuje się.
- na końcu druta jest kowadełko, które uderza w kulkę.
- kulka leci na ok 5m.

Mechanizm bez lufy. Kulka toczy się pomiędzy "szynami".
Czy to też jest spring i można go używać?

To daje nam coś lepszego od shit AEG'a (pistolet rzecz jasna). Za odpowiednie pieniądze -3-5zł

etorun
18-01-2010, 23:42
Witam

co do spring jestem jak najbardziej za w sumie wielu od tego zaczynało, z serii młodzi tego nie pamiętają takiej okazji gdzie było trza podejść kogoś. Teraz raczej w AEG liczą sie osiągi broni nie taktyka.

Co do żółtych kulek to zawsze było zastanowienie gdzie ona poleci szczególnie te które nie były kompozytem i miały widoczny odlew. To były czasy.

Pozdrawiam

Drake
19-01-2010, 00:04
Heh zależy kto z czym zaczynał... ja dzisiaj odkopałem moją starą XMkę 177e2, niestety już nie działa. Jak w teamie nam się pojawił AEG z 300fps to była rewolucja...zakazywali mi auto, single only ;p

Sniper-zwiadowca
19-01-2010, 01:11
To ja 7 lat temu miałem P229 i z kumplem mieliśmy walki 1 vs 1 , ostrzeliwanie się zza drzewa :) Stwierdzam jednak że tamten P229 był dużo lepiej wykonany niż te które terez widuje ( oczywiście mówie o sprężynach) . A do dziś mam dwie m4 , jednego AK 47 sprężyny.

Wolfi
19-01-2010, 02:12
O czym Wy mówicie - MP5 i desert eagle UHC to są sprężynki klasyki! A nie jakieś M4 i kałachy

Dassault
19-01-2010, 07:25
Klasyką airsoftu nazwałbym gumową rękawiczkę + górną część butelki + 0,5 kg grochu :)

Klasyki sprężynek z ARMY SHOPU [ około 50/60/70 zł ]
- h&K usp
- beretta
Shotguny:
- Banditoss [ 9 zeta ] taniemilitaria.pl
- Shotgun mk cośtam niepamiętm już oznaczenia
popularna pompka na 18 kulek super szybka i niezawodna [ ok 40 zł ]
- shotgun Terminator [ 1joul ] rozpadal się na 1 strzelance full plastik [13zł]
Pistolety [ tactical kiosk ruchu version ]
DEZERT EAGLE ! [ 5 zł ]
UZI [ 10zł ]

W niektórych sklepach "wszystko po ..zł" można natknąć się na te old-skólowe szybko-samo-naciągaczo-strzelajki


Dla wszystkich tych, którzy pamiętaja te czasy w których pojęcie fps , aeg, hajkap - nie istniało, osoba z gaziakiem wzbudzała strach, kulki były pakowane w małych woreczkach ten link oto:
http://www.youtube.com/watch?v=fvHC7JWV9UI a'propos sprężynek



Sprężynka party - jestem za.




@ etorun

"z serii młodzi tego nie pamiętają takiej okazji gdzie było trza podejść kogoś. Teraz raczej w AEG liczą sie osiągi broni nie taktyka."


Kilka razy udowodniono że nie moc/zasięg/fps ale taktyka czyni z ciebie zawodnika. Prawdą jest że osoba, która najpierw nauczyła się grać ze słabą spręzynką lub gaziakiem podejdzie cię i odda celny strzał prędzej niż "koleś z elektrykiem".
Czasy, w których trzeba było do kogoś podejść na ok 5-10 m aby oddać celny strzał już nie wrócą :)

wilku
19-01-2010, 10:46
Aż tylu z Was strzelało ze sprężyn? ;)


@ etorun

"z serii młodzi tego nie pamiętają takiej okazji gdzie było trza podejść kogoś. Teraz raczej w AEG liczą sie osiągi broni nie taktyka."


Kilka razy udowodniono że nie moc/zasięg/fps ale taktyka czyni z ciebie zawodnika. Prawdą jest że osoba, która najpierw nauczyła się grać ze słabą spręzynką lub gaziakiem podejdzie cię i odda celny strzał prędzej niż "koleś z elektrykiem".
Czasy, w których trzeba było do kogoś podejść na ok 5-10 m aby oddać celny strzał już nie wrócą :)
Zwiększył się jedynie dystans na jakim się strzelamy, nadal trzeba się wykazać żeby zając dogodną pozycję do strzału. Tak samo, niemalże identycznie jak w springach. Zmieniły się detale, jak prędkość oddania strzału, wymiana magazynków różne tryby ognia.

Co prawda nie ma porównania DE z M249. Ale generalnie ktoś kto biegał z MP5 i przeszedł na MP5/M16 to różnicy wielkiej nie ma poza trybem ognia. Chyba, że namiętnie sieje na auto, ale to jest pedalskie.

Wolfik ma racje co do klasyki - UHC, ale jak zaczynał w 'Klubie' to już były AEGi ;-).

Jed
19-01-2010, 11:55
Ja miałem glocka chyba 34. Kupiony za milion pieniędzy w roku '98. Tłok pękł dopiero w 2008r. Niestety nie pamiętam jaka to byla firma.

Retal
19-01-2010, 12:05
Ja miałem Sig Sauera P226 UHC z Army Shopu za całe 85 polskich złociszy, wymiękł dopiero w 2005 roku, a był faktycznie nieźle zrobiony i trwalszy od beretty 92 też z UHC. Generalnie pomysł fajny.

Pitas
19-01-2010, 12:18
Muszę poszukać w pokoju/piwnicy mojej Beretty 92, kupionej w San Marino (za nieobotyczną sumę 20 ojro), pamiętam też ten szok 13-latka, jak sprzedawca pokazywał nam elektrycznego kałasza za (chyba) 200 ojro. Swoją drogą ta beretta robiła całkiem niezłe dziury w ciele jak się później strzelaliśmy w hotelu w okularach do nurkowania na oczach :P Co do spring party, z ogromną chęcią :D