Hubal
01-12-2009, 15:07
Uważajcie jakie umieszczacie na forum mapki skopiowane z internetu czy z innych źródeł. Tu zacytuje z innego forum.
------------------------------------------cyt-----------------------------------------
Podobnie, ale bardziej ostro postępuje firma mająca prawa do różnych map Polski. Jej prawnik wyszukuje "słabe cele", czyli osoby prywatne, hobbystów i małe firmy które nieopatrznie zapożyczyły sobie z internetu jakąś ich mapę. Pierwszym i ostatnim krokiem
jest wysłanie żadania "uregulowania stanu prawnego", czyli zapłacenia kwoty 800-4000zł. Postępowanie ugodowe w rodzaju natychmiastowego usunięcia wrażego materiału nie wchodzi w grę. W razie niezapłacenia sprawa jest kierowana szybko do prokuratury.
Większość zastraszonych adresatów płaci bez zmrużenia okiem, natomiast ci którzy doszli do rozprawy sądowej stwierdzają ze zdziwieniem, że strona skarżąca w ogóle się nie pojawia na rozprawie. Przy czym sąd zasądza, z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną czynu, wielokrotnie niższą karę na cele społeczne.
Sprawa jest zakrojona na szerszą skalę, prawdopodobnie chodzi o dziesiątki osób, polecam rzucenie okiem na różne fora dyskusyjne
w kraju:
http://prawo.money.pl/grupa-pl_soc_prawo/pl;soc;prawo,watek,145209.html
http://groups.google.pl/group/pl.misc.samochody/browse_frm/thread/5478fb0b9c762ee9?tvc=1&q=pozwy+o+mapy&hl=pl
http://www.drawskieforum.com/viewtopic.php?t=474&view=next&sid=807e9421df3a084b2c792b3ffc109107
http://www.grupy.egospodarka.pl/Re-Pomocy-Zlamalem-ustawe-o-prawie-autorskim,t,286953,p,1,8.html
http://forumprawne.org/viewtopic.php?t=44296&start=60
http://astro-forum.org/Forum/index.php?
A nawet przypadek wyjąktowy, mapy w wagonach PKP
http://www.newsgroups.pl/pl-misc-kolej/1669027-press_nieaktualne_lecz_ogolnie_dostepne_rzeczpospo lita.html
etc etc...
Czyżbyśmy mieli tu kolejny przypadek żerowania na ludzkim braku świadomości i bezradności, z której ta firma uczyniła sobie źródło dochodu?
------------------------------------------cyt-----------------------------------------
Podobnie, ale bardziej ostro postępuje firma mająca prawa do różnych map Polski. Jej prawnik wyszukuje "słabe cele", czyli osoby prywatne, hobbystów i małe firmy które nieopatrznie zapożyczyły sobie z internetu jakąś ich mapę. Pierwszym i ostatnim krokiem
jest wysłanie żadania "uregulowania stanu prawnego", czyli zapłacenia kwoty 800-4000zł. Postępowanie ugodowe w rodzaju natychmiastowego usunięcia wrażego materiału nie wchodzi w grę. W razie niezapłacenia sprawa jest kierowana szybko do prokuratury.
Większość zastraszonych adresatów płaci bez zmrużenia okiem, natomiast ci którzy doszli do rozprawy sądowej stwierdzają ze zdziwieniem, że strona skarżąca w ogóle się nie pojawia na rozprawie. Przy czym sąd zasądza, z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną czynu, wielokrotnie niższą karę na cele społeczne.
Sprawa jest zakrojona na szerszą skalę, prawdopodobnie chodzi o dziesiątki osób, polecam rzucenie okiem na różne fora dyskusyjne
w kraju:
http://prawo.money.pl/grupa-pl_soc_prawo/pl;soc;prawo,watek,145209.html
http://groups.google.pl/group/pl.misc.samochody/browse_frm/thread/5478fb0b9c762ee9?tvc=1&q=pozwy+o+mapy&hl=pl
http://www.drawskieforum.com/viewtopic.php?t=474&view=next&sid=807e9421df3a084b2c792b3ffc109107
http://www.grupy.egospodarka.pl/Re-Pomocy-Zlamalem-ustawe-o-prawie-autorskim,t,286953,p,1,8.html
http://forumprawne.org/viewtopic.php?t=44296&start=60
http://astro-forum.org/Forum/index.php?
A nawet przypadek wyjąktowy, mapy w wagonach PKP
http://www.newsgroups.pl/pl-misc-kolej/1669027-press_nieaktualne_lecz_ogolnie_dostepne_rzeczpospo lita.html
etc etc...
Czyżbyśmy mieli tu kolejny przypadek żerowania na ludzkim braku świadomości i bezradności, z której ta firma uczyniła sobie źródło dochodu?