Zobacz pełną wersję : Gromo - Pożegnanie z AS
Niestety musze opuścić całą społeczność AIRsoftową. Mam nowe zainteresowanie a zainteresowanie AirSoftem jakoś wygasło w moim sercu... :( Praca i pełno innych spraw niepozwala mi na zabawe z wami... <płacze>.
Dzięki wam wszystkim z którymi spędziłem piekne 4 lata w AirSofcie... <3
Konktakt ze "starą gwardią" się nie urwie mam nadzieje.
Sirius An Hezron
27-10-2009, 23:44
Jak możesz...
Gromo - dobrej zabawy z nowym hobby :) I tak wrócisz ;)
Chyba że zaczął grać w WoWa :wink: Ale wróci, to pewne. Każdy wraca.
A.D.I.D.A.S
28-10-2009, 10:47
Koniecznie wróci xD już ja się o to postaram ;)
Xbox 360 i COD4 pożarło groma.
Btw nie sprzedaj tylko mojej baterii i lornetki ;p Kiedyś przyjadę po nie :P
Rozumiem troszkę Groma, bo zaczynał w tym samym czasie co ja (tzn. on wcześniej ale w tym samym roku) i widział troszkę inny airsoft niż jest teraz, tj. bardziej zacofany. I elitarny. Ludzie byli o wiele lepsi, nie było takiego spędu jak teraz po prostu.
No i w końcu jest No.1 w CoD4 w Europie :D więc czasu nie ma pewnie nawet się wysikać xD
Ba. Wszystko schodzi na psy, kiedyś było lepiej itd itp :? Airsoftowcy sami zgotowali sobie ten los:/ Z pomocą chińskiej myśli kopistyczno technicznej.
Drake, Alastor jak chcecie się bawić po staremu to się bawcie! Ja też znam dawny airsoft, a jakoś sobie radzę ;)
Drake, Alastor jak chcecie się bawić po staremu to się bawcie! Ja też znam dawny airsoft, a jakoś sobie radzę ;)
Ale mi pasuje tak jak jest. Po prostu Gromo nie wytrzymał, tyle.
Się bawię, tylko terminatorów kupa. Ale i terminator dupa, gdy kompozytu kupa :)
Gdybym miał LMG też bym nie narzekał :)
http://www.warseer.com/images/articles/40kadvanced/2.6%2040k%20Advanced%20Net%20Version_html_5f691113 .jpg
SV2+ i LMG Ci nie pomoże.
Mój osobisty koszmar: kilkoro dzieci w krzakach kładących ogień zaporowy z MP5k+hicap, i nie przyznający się do trafień z równoczesnymi krzykami "dostałeś, dostałeś!" nawet gdy spudłują.
:mrgreen:
Koszmar Szatka - ponad 50 ludzi biegnących na niego na Bromskim Raju i walących z HiCapów. To był szturm!
:mrgreen:
Mój koszmar - PIMP (taki gościu z Fordonu) dostający ode mnie raz za razem kuleczki po główce. Zero reakcji. Nagle wpada były BAT (dzisiaj RMC), siekli seriami, PIMP schodzi. Jak wstał to spadło tyle kulek z niego że byście sobie butelki naładowali xD
Sirius An Hezron
28-10-2009, 22:00
Oj kolegę PIMP'a zawsze będę wspominać, a już szczególnie kulki, które leżały na jego plecach, a uważał, że nie dostał. :roll:
falomiot
09-11-2009, 15:46
Szkoda Gromo takie życie... do zobaczenia<papapa>
vBulletin® v3.8.3, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.