Zobacz pełną wersję : Używane M4 (BI-3681M) - BOYI
Witajcie mam okazje zakupić ten pistolet --> http://www.taniemilitaria.pl/sklep/product_info.php?cPath=51_53&products_id=436 jest on używany i bez gwarancji oraz akumulatora, (cena 200zł), i tutaj nasuwa się moje pytanie, czy warto kupić tą replikę?
Drugie pytanie, czy ten akumulator będzie pasował do tej repliki? http://www.allegro.pl/item690414436_akumulator_mini_8_4v_1250mah_strike_ systems.html
I ostatnie, przed kupnem chciałbym sprawdzić tą broń, czy da się jakoś wykryć uszkodzenia ?
Dopytaj się jaki ma przebieg w kulkach, przestrzelaj ją i zobacz czy kulki lecą w miarę równo, posłuchaj pracy repliki. Przy czym to ostatnie nie wiem czy dasz radę usłyszeć coś jako początkujący. Najlepiej weź ze sobą kogoś z większym stażem :). Ale za 200zł bym się pewnie skusił.
Akumulator będzie pasował.
Czy jeżeli zamontuje w tej replice akumulator 9,6V 1500mAh (w komplecie był z 8,4V 1100mAh) to coś się stanie?
Szybciej w sensie ilość strzałów w ciągu sekundy, nie w sensie wzrostu prędkości wylotowej kulek.
To że bateria ma 1500 mAh zamiast 1100 znaczy że bateria starczy na więcej strzałów. A wzrost napięcia z 8,4 na 9,6 spowoduje wzrost szybkostrzelności.
Tylko sprawdź czy ten akumulator upchnie się w przednim chwycie.
no i licz się z tym, że akumulator o wyższym napięciu, może spalić silnik, ponieważ dostaje więcej mocy. Oraz na pewno skraca żywotność silnika.
Przy takiej różnicy napięcia nie ma to praktycznie żadnego znaczenia.
A boyi-owy silniczek wytrzyma 9,6 z palcem w miejscu gdzie plecom kończy się ich szlachetna nazwa.
Chociaż prawdą jest, że wymiana silniczka na lepszy i okablowania na lepsze jakościowo. plus np. wstawienie mosfeta, daje bdb. efekty, jeżeli chodzi o działanie elektryki.
Przy tej bojce zwróć uwagę na to czy:
Wszystkie piny są na miejscu
Gwint od kolby, podobno lubi się w tym miejscu łamać, generalnie dzieje się z nim źle.
A z części wewnętrznych, to trzeba tak jak Alastor radzi osłuchać pacjenta.
Spotkałem się z tym, że ludzie za mocno dokręcali śrubę mocująca silniczek w chwycie i mielili sobie zębatkę silnika, oraz często pierwszą zębatkę GB, która ma z nią kontakt.
O innych "typowych" usterkach nic więcej mi nie wiadomo.
Generalnie jak masz możliwość i nie ma zbyt dużego przebiegu to za te pieniądze nawet warto to kupić.
W razie Wu bez problemu dostaniesz wszystkie części do serwisowania repliki, więc nie ma strachu.
A jak chcesz więcej opinii, to polecam WMASG, poczytaj, tam się wiara rozpisuje o wszystkim odnośnie replik i opisy tej tez na bank znajdziesz.
pozdros!
no i licz się z tym, że akumulator o wyższym napięciu, może spalić silnik, ponieważ dostaje więcej mocy. Oraz na pewno skraca żywotność silnika.
Nie pitol jak się nie znasz. Skraca to jedynie czas wystrzelenia jednego magazynka.
Kamo - będzie git, replika będzie strzelała jak należy, żwawo i długo.
MAJOR762
21-07-2009, 10:53
Przy takiej różnicy napięcia nie ma to praktycznie żadnego znaczenia.
A boyi-owy silniczek wytrzyma 9,6 z palcem w miejscu gdzie plecom kończy się ich szlachetna nazwa.
Mój aktualnie się buja na 12V RC i kablach z podwójnym MOSFETem :twisted: Fakt że w sumie niewiele wystrzelił ale raczej nie ma ochoty się spalić :mrgreen:
Nie ,,pitole,, bo to prawda, że masz wtedy mniejszą żywotność silnika, może nie zauważalną ale jest. Major pewno gdybyś wystrzelił jednego Mida to by coś mogło się sfajczyć.
Nie chcę się kłócić.
Pozdrawiam!
Lolz, Luka chodzisz do jakiegoś elektronika, elektryka, mechanika czy innej szkoły rolniczej? Tudzież jesteś laureatem olimpiady fizycznej? Owszem przy większym napięciu baterii powoduje większe "kopnięcie" silnika, ale uwierz nam, że te silniki mają tą tolerancje... Prędzej pójdzie coś mechanicznego w środku w stylu tłok tudzież zębatki niż zajedzie silnik. Da mosfeta i w ogóle będzie cycuś glancuś (patrz przykład Majora)
Nie ,,pitole,,
Pitolisz :) Skoro różnica jest niezauważalna to znaczy, że jest nieistotna dla użytkownika.
Swego czasu do mp5 well (w której silniki nie były rewelacyjne) z dedykowaną baterią 8,4V podpiąłem 9,6V i tak sobie puka do dziś. Będą już ze 3 lata i pewnie z 30-40 tys bb :)
Tak, masz rację - silników już wymieniłem 17 sztuk i co magazynek wymieniam kolejny.
Natomiast - jest znaczna różnica między przesiadką na stockowym silniku z baterii 8,4V na 9,6V, a z baterii 8,4V na 12V. Tutaj może być różnie.
Trzymasz się uparcie frazesów cytowanych na wmasgu lub airsoftguns.pl, choć nie masz prawdopodobnie żadnego doświadczenia w tym temacie.
MAJOR762
21-07-2009, 12:40
Major pewno gdybyś wystrzelił jednego Mida to by coś mogło się sfajczyć.
Nie chcę się kłócić.
Jednego mida to ja wystrzeliłem po pierwszym naładowaniu baterii i to na pusto (kilkadziesiąt pustych strzałów), później znowu trochę postrzelałem i jakoś nic się nie "sfajczyło" więc się nie kłóć, bo tak jak pisze Lisu, pitolisz.
o.O
9,6v paląca silnik? Good joke. Kumpel używa w P90 Marui LiPo 11,4v i jakoś wszystko działa bez żadnego problemu. Major jak widać pojechał bo bandzie i kupił 12V :mrgreen: teraz to tylko bęben i będziesz snajpił i zalewał ogniem na raz xP Taki nowomodny "stajl". xD
Będzie snajperskie RPK :mrgreen:
MAJOR762
21-07-2009, 15:07
Major jak widać pojechał bo bandzie i kupił 12V :mrgreen: teraz to tylko bęben i będziesz snajpił i zalewał ogniem na raz xP Taki nowomodny "stajl". xD
Nie mam już auto nieodwracalnie :cry: :wink: A tak na poważnie, bateria jest "przyszłościowo-zapasowa" :mrgreen: A na auto przy tej batce i na tej sprężynie bałbym się strzelać. Chciałem kupić modelarską 14,4V ale ładowarka moja tylko do 10 ogniw ładuje ... :twisted:
ja się boje podpiąć więcej niż 9,6V do mojego... i nie dlatego, że coś mogło by "pójść" lub się zjarać... poprostu nie słyszał bym wycia o litość dobiegającego z pobliskich krzaków...
a itak już ledwo co do mnie takie głosy dochodzą...
MAJOR762
21-07-2009, 16:23
Pain, w czwartek możemy sprawdzić jak kosiarka pod 12V RC idzie :twisted:
Może jest taka tolerancja, bo ja w swojej replice nic nie zmieniałem. Ale z własnego doświadczenia co do np modeli, czy tam innych rupieci, wiem że może coś takiego się stać. Dzięki tym opiniom montuje do mojej repliki 9,6 batke.
Tylko mam mieszane uczucia co do nie których postów.
O.o
aż mi ślinka cieknie ;)
Tylko, że przy modelach masz też inne obciążenie całego układu mechanicznego. Jak włożysz za mocna batkę by napędzała mikroskopijne śmigiełko w twoim mini samolociku to faktycznie możesz mieć kłopot, i mikro pilot będzie się musiał katapultować.
A w replikach masz ciut więcej pierdół do rozruszania za pomocą tego silnika więc inaczej to wygląda.
Kłócisz się przyjacielu o bzdurę...lata całe już ludzie wymieniają baterie na mocniejsze i nic się nie dziej...a ty tu piszesz o niezauważalnej różnicy...skoro taka jest to po co o niej nadawać?
pozdro!
Dzięki za odpowiedzi, teraz pozostaje mi wyłapać jakąś baterie, replikę już kupiłem za 180zł :P
vBulletin® v3.8.3, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.