Zobacz pełną wersję : Problem z AK
McKnight
05-07-2009, 01:03
Mam problem i nie wiem jak temu zaradzić...mój AK coś nie działa naładowałem baterie i silnik po naciśnięciu spustu wydaje dźwięk jakby chciał a nie mógł...a do tego strasznie zgrzewa mi się bateria i kable i nie wiem co mam zrobić... :( :( :(
Gangrell
05-07-2009, 09:49
Możliwe że zacięły ci się zębatki, lub masz zwarcie gdzieś w układzie (ale wtedy replika strzeliła by kilka razy zanim się wyładuje). Jeśli nie chcesz dawać tego do specjalisty spróbuj wyjąć silniczek (znajduje się w rączce) po czym z powrotem go włożyć. Czasem pomaga w AKa firmy cyma. Druga sprawa sprawdź baterię, zobacz czy replika działa na innej baterii.
Tyle przychodzi mi do głowy w tej chwili.
DoktorBartas_PL
05-07-2009, 12:15
Jak się kable i akumulator grzeje to lepiej dać komuś do rozłożenia i przeczyszczenia sprzęt. Cisnąć spust by zobaczyć co się dzieje, a zwłaszcza na auto, możesz puścić ogniwa z dymem.
W MP5 Cymy była taka sama sytuacja, i było zawalone smarem w środku wszystko. I prawie spaliłem swój akumulator przy tym.
Zgadzam się z przedmówcami, najpewniej coś się zacięło w GB, spróbuj wyjąć silnik i włozyć z powrotem, jak nie pomoże to do specjalisty, bo można sobie zepsuć życie demontażem GB.
Ja jakoś szczęśliwie już 3 razy rozebrałem, i co najważniejsze złożyłem mojego GB i, o dziwo, wszystko działa jak należy ;). Ale fakt, jeśli ktoś ma jeszcze replikę na gwarancji, i może sobie pozwolić na brak repliki przez tydzień + koszty przesyłki (chyba serwis nie pokrywa, ale pewny nie jestem) to lepiej wysłać na gwarę.
Ja miałem tak samo z moim, AK od Boyi, gdy strzelałem na semi, w końcu było tylko jakby przejście prądu, a styki się nagrzewały. Załorzyłem baterię brata, i działao, potem swoją i problem znikł. Wg mnie styki (czy tam wtyki) się zabrudziły i izoują dopływ prądu tzn. przepływ.
Gangrell
05-07-2009, 22:36
Można domyślać się różnych scenariuszy. Ale jest jedna rada, iść do specjalisty. W Bydgoszczy jest takich kilku, no ale jeżeli masz gwarancję i nie chcesz jej stracić musisz wysłać ją do serwisu gdzie kupowałeś.
Ja polecam jeszcze wyregulować silnik. Kiedyś miałem podobny problem z cm28, odesłałem na gwarancji do krakmanów i dostałem świetnie działającą replikę i w formie gratisu pouczenie od serwisanta bym czytał instrukcję, a konkretnie fragment o regulacji silnika ;)
Bez otwarcia GB się nie da
W GB generowane są opory powodujące taki zonk....a żeby wyczaić o co biega należy rozebrać GB, ergo, masz gwarę - ślij, nie masz? albo ślij do serwisu albo znajdź jakiegoś ziomka co potrafi działać w tych tematach.
Naciskając spust i łudząc się, ze może zaskoczy/zadziała - nic nie poradzisz
Pozdros :wink:
Chyba że zaryzykujesz podłączenie mocniejszej baterii. Wtedy masz szansę że się odblokuje. Ale taką samą jak nie większą że coś w środku się rozleci a silnik kręcąc się wesoło zmieli co się da.
Ja ten sam problem mam ( temat "silnik nie naciąga spręzyny") nadal nie wiem co to może być.
Jaki to jest gb?
Plutonowy
06-07-2009, 12:20
v3
Zorientujcie się kto mógłby wam pomóc bo bez rozbierania GB nic nie zrobicie. Możecie najwyżej sprawdzić czy kable przy silniku są ok. A jak czujecie się na siłach oglądnijcie pare filmików na http://www.mechbox.com/ i spróbujcie sami to naprawić. Sprawdźcie czy zębatki są ok, czy ładni się kręcą, czy nie ma zwarcia gdzieś... Póki co możemy najwyżej wróżyć z fusów trzeba rozebrać replike.
mg schutze
06-07-2009, 13:12
Ja ostatnio miałem podobny problem silnik zwalniał na pełnym auto, aż do pełnego stopu i klikania ino.
Okazało się co następuje.
1 Sprężyna pękła na 3 zwoju.
2 Zasrane złącza tamiya popaliły się w 2 batkach i kasi.
Wielkiej zgaduj zgaduli tam nie ma.
Albo problem z kabelkami, albo coś klinuje się w GB.
Jakby nie było rozbieraj GB nie ma rady.
Filmiki z mechboxa są dobre i da radę złożyć i rozłożyć GB przy ich pomocy.
Powodzenia.
Ja rozłożyłem gb v2 i złożyłem wg filmików z youtube :P
Nie wiem co powoduje ten problem.
Silnik sprawdzany na różnych głębokościach itd.
Podkładkowanie też.
Po prostu zębaki nie mogą tłoka przeciągnąć, za duże napięcie.
McKnight
07-07-2009, 21:15
Okazało się, że to coś z kablami no i jak go zrobiłem to teraz w silniku wszystko ok tylko jak próbuje strzelać to słychać, że zębatki chodzą ale tłok nie chodzi więc jetem w desperacji :cry:
Zerwały Ci się zęby tłoka?
mg schutze
07-07-2009, 22:22
Niekoniecznie może silnika nie dokręcił.
Albo sprężyna czasła, albo tryby ma zjechane. :D
Znowu milion kombinacji. :D :D :D :D
Jeśli silnik kręci zębatkami, to albo tak jak Drake pisze trzasły zęby tłoka lub jego zębatki(co byłoby widać), albo silnik niedokręcony, albo sprężyna zgnieciona lub zblokowana, cholera wie :)
albo zębatka silnikowa się rozdwoiła ale ciężko to zauważyć dopóki nie spojrzysz dokładnie na to - miałem tak w swoim SPRze. Wzmocniona zębatka silnikowa i będzie grało..... chociaż cholera wie jak to tam wygląda
g.
Rozdwoiła? Masz na myśli warstwa z zębami się oddzieliła od silnika i działa jak łożysko?
poszukam zdjęcia to pokażę o co kaman
g.
Grzechu nie zębatka silnikowa tylko przysilnikowa. Miałem to samo. Takie zębatki są klejone i czasami klej puszcza. Porusza się wtedy tylko jedna część zębatki nie przenosząc obrotów na drugą część. U mnie czasami załapywała 2 część i brzmiało to jakby replika się rozpędzała do oddania strzału, 2 sekundy pracy silnika i 1 strzał.
McKnight
08-07-2009, 10:25
Tak tylko, że u mnie on w ogóle nie strzela...słychać tylko zębatki...
No to:
1 rozklejona zębatka przysilnikowa
2 pourywane zęby na tłoku lub jednej z zębatek
3 silnik za płytko i słyszysz tylko uderzanie zębów zębatki silnikowej o przysilnikową
McKnight
08-07-2009, 12:26
Aha a to źle?
MAJOR762
08-07-2009, 12:29
Nie, karabin Ci nie strzela, masz coś pomielone w środku i dobrze jest :| :roll: Dżizas, niektórzy mnie zadziwiają ... :shock:
McKnight
08-07-2009, 12:33
Mi chodzi o to czy będę musiał dużo bulić za naprawę skoro tak się z nim dzieje...ja się nie znam na elektrykach a tego mam dopiero 3 tygodnie :evil:
Ja na twoim miejscu rozkręciłbym GB i wymienił bezpiecznik. A jak nie chcesz rozkręcać to idź z nim do Sapera. Mają naprawdę dobry serwis i niedrogi. Wydaje mi się, że za naprawę nie powinieneś zapłacić więcej niż 50zł. Najlepiej jak się przejedziesz do sklepu opiszesz problem i zapytasz o cene naprawy albo napisz PW do Sapera. :mrgreen:
Misiek weź ty to puść na gwarancję, i po sprawie. Jak sam zaczniesz tam grzebać to nie dość że stracisz gwarkę, to jeszcze coś mocniej zepsujesz.
MAJOR762
08-07-2009, 15:02
Ja na twoim miejscu rozkręciłbym GB i wymienił bezpiecznik.
Taaa.... pochamuj może następnym razem z takimi radami ok?? :roll:
Ja na twoim miejscu rozkręciłbym GB i wymienił bezpiecznik.
Taaa.... pochamuj może następnym razem z takimi radami ok??
Tiaaa... bardzo śmieszne, nawet lekko kwaśne... :lol: Sowa to chyba go nie lubi...
Nie w sumie trochę się wygłupiłem z tym postem. Gdzieś usłyszałem o czymś takim jak wymiana bezpeicznika i coś mnie podkusiło żeby napisać sorry. Co do lubienia to ja lubię kolegę McKnighta. Ale o tym żeby jechał do serwisu do Sapera to chyba dobrze doradziłem co?? :mrgreen:
Dobrze doradziłeś - serwis to najlepsza opcja zwłaszcza na gwarancji... :D ...ale napraw nie doradzaj - puki nie opanujesz tego trochę lepiej :lol:
vBulletin® v3.8.3, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.