PDA

Zobacz pełną wersję : Mauser kar 98 K


LeonOlo
15-01-2009, 22:22
Nazwa repliki: Mauser kar 98 K
Rodzina: karabiny snajperskie
Producent: BOYI
Moc (stok) [fps]: 315
Napęd: sprężyna
Cena: 319 zł replika + 5 łusek
Link do zdjęcia: http://kpasg.net/album_page.php?pic_id=1634

Plusy:
-klasyk !!!
-klimat !!!
-precyzja
- śliczny i wierny oryginałowi
Minusy:
-tylko 5 kul
-duży i ciężki
-twardy "wojskowy" spust
Części w jakie trzeba zainwestować:
-drugi komplet łusek (...trzeci, czwarty ??? ;-)
-łódki do nabojów
-ładownice
... ale niekoniecznie, można i bez tego ;-))

Karabinek jest niedrogi i wspaniały (...jak się przeładowuje !!!! co za dźwięk !!!! łoże wygląda lepiej niż prawdziwe !!! :-) Bajka dla lubiących klimat snajperów !!!
...I'm in love ...

Yahoo
15-01-2009, 22:43
Jak by wyglądał tuning mocowy tej repliki (do np. 500fps) ? Czy są dedykowane jakieś części?

LeonOlo
15-01-2009, 23:01
Moim zdaniem tuning mocowy jest możliwy (...teoretycznie ;-) bo konstrukcja jest w pełni metalowa i dość masywna, ...alllllle :-) sprężyna mieści się w zamku i naciąga się ją podczas trzeciego taktu przeładowania (...do przodu i ryglujemy) już w stocku wymaga sporo siły po wymianie na mocniejszą może być problem z przeładowaniem.

Nic mi nie wiadomo o jakichkolwiek częściach tuningowych (czy zamiennych) jeden z "nawiedzonych snajperów" (...jak ja ;-)) napsał, że jak mu pękła sprężyna od podajnika nabojów to założył od wersji ostrej i działa. części nowe (stan magazynowy) do ostrej wersji bez problemu można kupić na Allegro w dziale Kolekcje-militaria-części broni.

mg schutze
15-01-2009, 23:38
części nowe (stan magazynowy) do ostrej wersji bez problemu można kupić na Allegro w dziale Kolekcje-militaria-części broni.

I można się spodziewać panów o 6-tej rano z odwiedzinami niekoniecznie na herbatkę ;)

LeonOlo
16-01-2009, 00:22
Nie wiem, nie próbowałem kupować, ale podobno są to części nie będące elementem broni w rozumieniu ustawy ...

Jaeger
16-01-2009, 00:23
No coż jako rekonstruktor śmiem polemizowac czy jest slicnzy i wierny oryginalowi ale akurat mauser boyki ma chyba tyle samo wrogow co i zwolennikow.

LeonOlo
16-01-2009, 00:27
Jaeger, jako rekonstruktor wyjaśnij jak to jest z tymi częściami ??? Przyjdą smutni Panowie ???

Jaeger
16-01-2009, 00:35
Przyjdą, nawet jeśli nic nie zabiorą to i tak syfu narobią bo skoro kupujesz częsci to może wykopa sobie robisz albo ostrego składasz? Ty wiesz ze nie ale oni wola się upewnić.

A i replikę mogą zabrać do badan jak będą głupawi i złośliwi. Kumpel z Niemiec miał taką sytuacje jak sprowadził sobie FG42 Shoei ze zabrali mu na pół roku i z racji ze to replika w 10o% sprawna mechanicznie poza brakiem iglicy, nieprzelotową lufa i zmienionymi wymiarami magazynka i gniazda żeby nie dało się załadować. Oddali mu po poł roku bo tyle trwały ekspertyzy. Co miał 1500 ojro zamrożone i się nawkurzał to jego.

Dale
16-01-2009, 03:04
No i? Oddać oddali, i po sprawie. Dobrze że się interesują. Czas trwania tego wszystkiego swoją drogą, ale lepsze to, niż mają siedzieć i nic nie robić. No i jest różnica między repliką do AS, a do rekonstrukcji.
A fakt posiadania części od ostrego, będzie miał na moje taki sam efekt jak posiadanie samej repliki. Po prostu kupując coś takiego, możesz zwrócić na siebie uwagę.

wilku
16-01-2009, 08:15
Plusy:
-klasyk !!!
-klimat !!!
-precyzja
- śliczny i wierny oryginałowi
Minusy:
-tylko 5 kul
-duży i ciężki
-twardy "wojskowy" spust
Części w jakie trzeba zainwestować:
-drugi komplet łusek (...trzeci, czwarty ??? ;-)
-łódki do nabojów
-ładownice
Tej, zdecyduj się ;-)

Skoro wierny oryginałowi, jak piszesz (miałeś chociaż taki w rękach?)

Wszystkie minusy jakie wymieniłeś to jest cena tej 'wierności...'

LeonOlo
16-01-2009, 10:26
Wilku zwrócił uwagę na pozorną niekonsekwencję mojej oceny. Wynika ona z faktu, że podoba mi się ten karabinek i bardzo jest "podobny" do oryginału (...trochę się bronią interesuję ...jakieś kilkanaście lat... trochę muzeów w Polsce i na świecie się zwiedziło, trochę jednostek wojskowych na świecie i w Polsce też ;-)), oczywiście podobny jak na zabawkę, którą przecież jest. Dla rekonstrukcji historycznych i dla fanatyków (takich jak ja;-)) te "minusy" wynikają (jak słusznie Wilku zauważył) z historycznego charakteru broni i wierności oryginałowi (...chociaż z oryginalnego Mausera nie strzelałem - był "zabytkowy" i nie wiem czy miał tak twardy spust;-)) to jednak ocena ma dotyczyć użytkowników do celów Airsoftu, a to są minusy... w mojej subiektywnej ocenie.

Karenus
01-08-2009, 20:11
Niedawno kupiłem Mausera i moi zdaniem jest bardzo dobrą repliką, ale raczej bardziej nadaje się dla kolekcjonera i pasjonaty II wojny światowej.

Duże plusy to, jak już LeonOlo pisał:
* Przepiękny wygląd i odwzorowanie. Nie mogłem uwierzyć, patrząc na napis "Made in China" na pudełku - po prostu jakość wykonania jest na prawdę na europejskim poziomie.
* Ogólnie wymiary, waga, wszelkie detale zgadzają się z historycznymi (wiem, ponieważ niegdyś prawdziwego Mausera trzymałem w rękach). Łuski i kulki to również bardzo dobry pomysł - bardzo urealistycznia strzelanie i super nadaje się do rekonstrukcji.

Ogólnie kogoś, komu bardziej zależy na replice, detalach i ogólnie kogoś, kto pasjonuje się historią (czyli kogoś takiego jak jak :P) myślę, że Mauser na pewno by zadowolił.

Minusy Mausera są następujące:
* Mauser raczej nie nadaje się do potyczek ASG - ciągłe ładowanie łusek jest dość powolne i gracz nie miałby raczej szans - chyba że wziąłby go jako drugą broń w celu zaczajenia się gdzieś i zabawy w snajpera.
* Cena: sam Mauser nie jest przeraźliwie drogi: w dobrym sklepie dostaniemy go za 550zł z gwarancją na 6 miesięcy. Jednakże jeżeli chcemy mieć Mausera do walk ASG, trzeba kupić kilka kompletów łusek (jeden komplet kosztuje ok. 50zł). Kolekcjoner wyda więcej - na pas, lunetę, bagnet itp. Ogółem nawet do 1000zł.
* Mauser ma jedną poważniejszą wadę, przez którą życie w walce ASG straciłby nawet najlepszy: po wprowadzeniu naboju do komory, strzeleniu i chęci przeładowania łuska powinna się wysunąć i wyskoczyć, wypchnięta przez następną łuskę. Często jednak zdarza się, że łuska nadal tkwi w komorze i trzeba nie mało trudu, by wyjąć ją... nożyczkami.

Ogółem rzecz biorąc pod względem wizualnym jest zaje**sty, ale raczej do ASG się nie nadaje :)

PS. To mój drugi post, więc proszę o wyrozumiałość: jeśli coś napisałem nie tak, bądź złamałem jakiś punkt regulaminu, to z góry przepraszam.

Jaeger
01-08-2009, 20:49
Będę wyrozumiały ale i tak wypunktuje:

1. Do rekonstrukcji się nie nadaje albo jak kto woli nadaje się kiepskawo, zainteresowanym proponuję wykonanie musztry paradnej z nim...

2. Łuska wysuwa się nie wypchnięta z powodu pazura wyciągu. Może masz uszkodzony?

LeonOlo
01-08-2009, 21:07
1. Do rekonstrukcji się nie nadaje albo jak kto woli nadaje się kiepskawo, zainteresowanym proponuję wykonanie musztry paradnej z nim...

2. Łuska wysuwa się nie wypchnięta z powodu pazura wyciągu. Może masz uszkodzony?

Przetłumaczę z polskiego na"nasze" :

1. Do rekonstrukcji - wszystko musi być oryginalne, albo co najmniej wyglądać "staro" - jednym słowem Twoja replika wygląda jak nowa więc nie interesuj się rekonstrukcją, co najwyżej musztrą... (Jeger zajmuje się rekonstrukcją - przyp. aut.)

2. Łuskę wyciąga z komory nabojowej pazur wyciągu umieszczony w zamku, "łapie" on kryzę łuski i podczas przeładowania usuwa łuskę z komory nabojowej. Jeger ma rację musi być uszkodzony w Twojej replice.

...ale nie przejmuj się Jeger po prostu już taki jest ... myślę nawet, że chciał Ci dobrze doradzić.

A z innej mańki - jak z osiągami w strzelaniu ? Ja musiałem rozebrać zamek i doszczelnić tłok bo kulki z lufy nie chciały wypadać - teraz jest lepiej, zasięg ok. 40m.

michalj
01-08-2009, 21:24
Leszek to że ma być, że tak powiem żargonem "koszerne" :wink:, to nie znaczy że jak jest nówka to jest bee, no przecież ten żołnierz którego rekonstruujesz nie szedł do boju z zardzewiałym gruchotem. Fajnie jak masz oryginała sprzed 70lat z pięknymi wrzerami na lufie, zbutwiałą kolbą czy cokolwiek, ale w takim wypadku to jedynie do gabloty. Chociażby ze względu na szacunek dla tej broni, która wytrzymała okres wojenny, komunę, a teraz Ty w swoim zapędzie rekonstruktorskim masz ją zniszczyć, nie tędy droga. Po za tym jak się odpowiednio przyłożysz to i to plastikowe drewno można przemalować tak żeby wyglądało jak prawdziwe.
Moim zdaniem (nomen omen jako rekonstruktora żołnierza II RP) nie nadaje się z tego względu że to no właśnie tylko zabawka. Upadnie Ci, nieodpowiednio będziesz go trzymał przy padaniu na ziemie, za mocno grzmotniesz nim, albo ktoś w niego w trakcie walki w zwarciu i już po nim. Nie wspomnę o wielkim upodobaniu zamka do zbierania kilogramów piachu.

LeonOlo
01-08-2009, 21:39
Ja się na rekonstrukcjach nie znam, może się i nie nadaje... nawet ten z kolbą i łożem drewnianym i metalową resztą. Myślę, że nasz młody kolega z Włocławka miał podobnie jak ja na myśli zabawy ASG polegające na "odtwarzaniu" bitew historycznych ( jak D-Day np.) a nie poważne rekonstrukcje historyczne. Ale to w końcu bez znaczenia.

Jaeger
01-08-2009, 22:59
Przetłumaczę z polskiego na"nasze" :

1. Do rekonstrukcji - wszystko musi być oryginalne, albo co najmniej wyglądać "staro" - jednym słowem Twoja replika wygląda jak nowa więc nie interesuj się rekonstrukcją, co najwyżej musztrą... (Jeger zajmuje się rekonstrukcją - przyp. aut.)

Wybacz ale muszę spytać. Jesteś taki tępy czy tylko udajesz? Niedzielny snajperze kolba od mausera zwłaszcza sklejkowa z pełnym okutym stalą trzewikiem jest bardzo mocna. A mimo to w czasie musztry potrafiła pękać. A jej słabszy airsoftowy odpowiednik okutym jakimś pseudometalem ma to jak w banku. Widziałem jak pęka, mało Ci? Reszty zacytowanej wypowiedzi nie skomentuje bo nie masz pojęcia o czym piszesz.

Idź sobie przerobić jakieś uzi albo glocka do standardu minihecate.

Kraku
01-08-2009, 23:23
Przetłumaczę z polskiego na"nasze" :

1. Do rekonstrukcji - wszystko musi być oryginalne, albo co najmniej wyglądać "staro" - jednym słowem Twoja replika wygląda jak nowa więc nie interesuj się rekonstrukcją, co najwyżej musztrą... (Jeger zajmuje się rekonstrukcją - przyp. aut.)

Wybacz ale muszę spytać. Jesteś taki tępy czy tylko udajesz? Niedzielny snajperze kolba od mausera zwłaszcza sklejkowa z pełnym okutym stalą trzewikiem jest bardzo mocna. A mimo to w czasie musztry potrafiła pękać. A jej słabszy airsoftowy odpowiednik okutym jakimś pseudometalem ma to jak w banku. Widziałem jak pęka, mało Ci? Reszty zacytowanej wypowiedzi nie skomentuje bo nie masz pojęcia o czym piszesz.

Idź sobie przerobić jakieś uzi albo glocka do standardu minihecate.

Jaeger, jest to forum asg, 95% naszych użytkowników to niedzielni komandosi. Rozumiem, że w twojej głowie jesteś żołnierzem delty ale daruj sobie już takie ataki, można żyć bez obrażania innych, uwierz mi. Jeżeli tego nie potrafisz to znaczy, ze to nie jest miejsce dla Ciebie.

Jaeger
01-08-2009, 23:28
Krakatau widać ze niezbyt uważnie śledzisz występy Leona. To on mnie nazwał jakiś czas temu niedzielnym komandosem i akurat była mu okazja odpisać w podobnym stylu.

Nie wiesz kim jestem w mojej głowie, ale raczej sytuuje się to po przeciwnej stronie niż Twoje wyobrażenia o tym.

No i ja przynajmniej wypowiadam się TYLKO w tych kwestiach o których mam jakiekolwiek pojęcie.

LeonOlo
02-08-2009, 00:50
Jaeger, daruj sobie, to jest forum o zabawkach i zabawach... jak ktoś pisze że coś się JEGO ZDANIEM nadaje do zabawy w rekonstrukcję to ma na myśli ZABAWĘ w rekonstrukcję (...jak to już dwa posty wcześniej napisałem). To wolny kraj i każdy ma prawo mieć SWOJE zdanie, nawet jeśli TWOIM zdaniem nie ma pojęcia o czym pisze. Dla Ciebie rekonstrukcja jest pojęciem mającym inne znaczenie niż dla użytkowników tego forum. Mam nadzieję że chwytasz tę subtelną różnicę. Gdybyśmy chcieli prowadzić akademickie dyskusje poparte dowodami to otworzylibyśmy sobie temat na jakimś forum dla rekonstruktorów, historyków, naukowców... i tam byśmy dyskutowali długo i namiętnie nad interesującymi Cię krwestiami. Ale skoro tego nie robimy to pewnie nie chce nam się...

Nie traktuj siebie tak bardzo serio bo faktycznie to nie miejsce na takie wystąpienia i tu się z Krakatau zgadzam. Chcesz się wypowiadać na temat rekonstrukcji, konstrukcji, modyfikacji, czy zgodności z oryginałem tej czy innej repliki, to się wypowiadaj tylko nie zapominaj, że to zabawki są. Ja już Ci parę razy zwracałem uwagę, że jak będę miał ochotę sobie wkręcić film o uzi w standardzie hekate, to nic Ci do tego. Wiec rozluźnij trochę majty, albo zmień forum. A i dzięki za nazwanie niedzielnym snajperem - miło że ktoś docenia mój wkład w zabawę. Pilotem "mazdocoptera" też możesz mnie nazywać - ja się nie obrażam, bo to ZABAWA. No i miło wiedzieć, że ktoś śledzi uważnie moje występy, fajnie mieć fanów...

ps. Doszedłeś już czy jestem tępy czy udaję ???

DoktorBartas_PL
02-08-2009, 01:11
Jaeger ma pojęcie o tym co mówi, pisze normalnie, bez entuzjazmu (który się niektórym aż przelewa), na chłodno i właściwie profesjonalnie. Na moje, powinien mieć już kilka pochwał za doradzanie w kwestiach sprzętowych tudzież historycznych. Według mnie, jakiekolwiek rzucanie się do niego w tematach związanych zwłaszcza z wojskiem niemieckim podczas drugiej wojny mija się z celem i jest po prostu niemądre.
A teksty typu "się nie podoba, zmień forum", "się nie podoba, zrób lepiej" są głupie i przez wielu uważane za najżałośniejszą obronę swoich racji. Period.

Co do samej repliki.
Interesowałem się przez chwilę tematem tych mauserów (i nie tylko Boykowych). Użytkownicy pragnący wycisnąć nieco więcej soków z Boyki pisali na WMASGu, że lufa jest dwuczęściowa, stąd tragiczne osiągi. A wymiana lufy na jednoczęściową, o jednakowej szerokości w każdym miejscu jest nieco trudna.
Pisali też o tych łuskach. Więc Karenus poszukaj na WMASGu odpowiedniego tematu, może napisali tam jak zaradzić awariom takim jak twoje.

Jaeger
02-08-2009, 01:55
Zasadniczo zgadzam się z przedmówcą. Od siebie dodam tylko Leonie że trzeba być niesamowitym megalomanem i egocentrykiem żeby pisać z takim podejściem jak Twoje. Miarą Twojego szacunku do innych użytkowników forum jest to w jaki sposób do nich piszesz.

Jak się innych forumowiczów traktuje z szacunkiem to pisze się rzeczowo i na temat bo traktuje się ich jako poważne dorosłe osoby i rozmawia się z nimi na poważnie. Oni jak pytają to chcą się dowiedzieć konkretów i są na tyle inteligentni żeby sobie samemu sprawdzić co to jest np pazur wyciągu, cordura albo paralaksa.

Jak się ma ich za bandę ociężałych umysłowo dzieciaków to pisze się tak jak Ty snując wyssane z palca opowiastki nie podparte faktami i kreując się na superhero toruńskiego snajperstwa i naprawiania replik, eksperta od broni i innych dziedzin które sądząc po żenująco niskim poziomie merytorycznym twoich wypowiedzi i dokonań znasz jedynie z obrazków.

Może zmiana forum była by wskazana nie tylko dla mnie. Jest sporo forów dla dziesieciolatków na których każdy kto wie troszkę więcej niż oni staje się autorytetem. Oni nie będą weryfikować tego co napiszesz i być może to jest droga którą powinieneś obrać.

Życzę Ci miłej niedzieli.

P.S. Tak, doszedłem już do tego że nie udajesz.

wesix
02-08-2009, 10:36
No Panowie chyba nadszedł czas by spotkać się na ubitej ziemi, co?

...nie chce stawać po niczyjej stronie...ale...dla dobra wszystkich czytających to forum (w tym wasze posty), proponuje byście ograniczyli się do odpowiadania na ew. pytania userów lub swoje, bez zbędnych emocji i personalnych wycieczek, w którymkolwiek kierunku.

wx.//

LeonOlo
02-08-2009, 15:36
Spotkanie na ubitej ziemi już proponowalem, ale naskarżono na mnie do Moderatora, że jestem agresywny... więc chyba nic z tego. Koledzy nie bedę kontynuował dyskusji z ludźmi którzy nie chcą zrozumieć co to ZABAWA i z uporem maniaka będą dowodzić swoich racji historycznych (...histerycznych ???), merytorycznych, czy innych.
Żenujące to jest pomawianie mnie o brak szacunku dla użytkowników forum przez kolegę który w kilku ostatnich postach nazwał mnie tępakiem, megalomanem, egocentrykiem, niedzielnym snajperem, super hero toruńskiego snajperstwa itd. Ale to jest zdaniem kolegi DoktorBartasa wypowiedź merytoryczna i pozbawiona emocji.
Problem polega na tym, że kolega Jaeger nie ma poczucia humoru.
A jak już wspomniałem to jest portal dla ludzi którzy BAWIĄ się w wojnę, a nie dla historyków czy specjalistów od broni - na tamtych portalach kolega Jaeger na pewno by te uznane przez kolegę DoktoraBartasa pochwały otrzymał.
Nie wiem koledzy ilu ludziom pomogliście naprawić ich zepsutą replikę, ilu umożliwiliście fajną zabawę, ilu pomogliście coś zorganizować ??? Ja kilku pomogłem ale nie "kreuje" mnie to na żadnego specjalistę, po prostu jak ludzie potrzebują pomocy to wiedzą, że mogą się do mnie zwrócić i jak będę potafił to pomogę. W końcu jestem tylko inżynierem.
Przykre jest to, że na portalu zabawowym zawsze się znajdzie ktoś kto chce popsuć innym zabawę, bo musi udowodnić swoje racje...

Życzę miłej niedzieli ...moja zaczęła się miłym spotkaniem w gronie ludzi którzy tak jak ja wiedzą co to zabawa w Wojnę i skończy się równie miło w gronie kolegów którym mam nadzieję pomóc w naprawie ich ukochanych replik.

wesix
02-08-2009, 15:46
Ty Leonie też nie masz poczucia humoru...
...zaiste jesteś wspaniały...

...i nie pisze tego jako moderator, ale wybacz, masz wkurzającą manierę, brania wszystkiego jako atak na swoją osobę i nie liczenia się ze zdaniem innych...sorry!

Jak widzisz są na tym forum ludzie, którzy nie traktują zabawy w AS, jako tylko zabawę, ich zdanie też się liczy, nie tylko Twoje.
I proszę daruj sobie wycieczki personalne w każda możliwą stronę. Będę wywalał Twoje posty, jeżeli uznam, że mi się nie podobają! I niech mnie wywalą z moderacji za to!

Wszyscy użytkownicy forum są Ci niezmiernie wdzięczni, za to że jesteś! Naprawdę!
A teraz daj se siana i pozdrawiam serdecznie

wx.//

Jaeger
02-08-2009, 16:06
Kto na Ciebie skarżył nie wiem, więc do mnie w tej kwestii nie pij.

Widać świetnie się bawisz jak wciskasz innym kity na forum. Szkoda ze Ci których dezinformujesz i Ci którzy mają pojecie o temacie nie są tak rozbawieni. Zabawa jest w polu a na forum jeśli jest dyskusja na jakiś temat to wszyscy oczekują konkretnych odpowiedzi a nie Twojej "zabawy" w specjalistę. Szkoda że nie rozumiesz tej subtelnej różnicy.

Te określenia o jakie masz żal to wnioski z Twoich ogólnie znanych i już legendarnych wypowiedzi w których piszesz ze to Ty jesteś snajperem i się snajperstwem zajmujesz, że Ty składałeś więcej replik niż inni mieli w rękach i różne podobne kwiatki. Widać że chcesz być fajny ale niezbyt Ci to wychodzi.

Jak naprawiasz repliki nie skomentuję. Miałem w rękach Twoje dokonania które mają na chrono po Twojej ingerencji wahania od 320-380 na SP130 Guardera i nadaje się do wizyty w serwisie. Wiec może tematu nie ciągnijmy.

Wczoraj zacząłeś Ty atakując mnie w kwestiach o których jak sam przyznajesz nie masz pojęcia. W tym temacie z mojej strony już pas bo ktoś to musi skończyć. A na to żebyś Ty to zrobił nie liczę. Ale pamiętaj że obserwuję co piszesz i każda Twoja wyssana z palca opowiastka będzie przeze mnie punktowana jak dotąd. Tak długo aż nauczysz się że każdą pseudoekspercką wypowiedzią w temacie o którym nie masz pojęcia nie tylko się ośmieszasz ale także szkodzisz tym którzy chcą sie czegoś dowiedzieć

Ja swój dzień zacząłem w kibelku do którego udałem się zaraz po tym jak wstałem z łóżka i zakończę go tam również jako że udam się tam przed snem. Ale ja nie jestem taki fajny jak Ty. Na szczęście nie mam takiego parcia na to.

wesix
02-08-2009, 16:12
...to ja może zamknę temat, bo nic innego nie skutkuje.
Amen!