Pitas
04-12-2008, 23:01
Jak Drake to zrobił, to też sie przywitam...
A więc tak: Piotrek, jednak większośc ludzi woła mnie Pitas. Lat obecnie 20. Wodnik, nie palący, nie pijący. :mrgreen:
"Leśne" i "bunkrowe" zabawy zacząłem w okolicach 6 klasy podstawówki, jak skapneliśmy się z kolegami, że wagary to nie taka głupia opcja, zwłaszcza jak nie daleko szkoły znajdują się forty. Ku utrapieniu babci, wolałem raczej grupy nieformalne od przynależności do ZHP. I tak sobie łaziłem po lasach i innych bunkrach. Może wydawac się to śmieszne ale do 3 klasy liceum miałem większą nakrene na paintball :oops: Niestety (albo i stety) względy finansowe mi to skutecznie blokowały. Strzelam się w bardziej zorganizowany sposób od prawie roku... Z innych zainteresowan, uprawiam free running, grywam w Warhammer figurkowego, pogrywam sobie na gitarze basowej.
A więc tak: Piotrek, jednak większośc ludzi woła mnie Pitas. Lat obecnie 20. Wodnik, nie palący, nie pijący. :mrgreen:
"Leśne" i "bunkrowe" zabawy zacząłem w okolicach 6 klasy podstawówki, jak skapneliśmy się z kolegami, że wagary to nie taka głupia opcja, zwłaszcza jak nie daleko szkoły znajdują się forty. Ku utrapieniu babci, wolałem raczej grupy nieformalne od przynależności do ZHP. I tak sobie łaziłem po lasach i innych bunkrach. Może wydawac się to śmieszne ale do 3 klasy liceum miałem większą nakrene na paintball :oops: Niestety (albo i stety) względy finansowe mi to skutecznie blokowały. Strzelam się w bardziej zorganizowany sposób od prawie roku... Z innych zainteresowan, uprawiam free running, grywam w Warhammer figurkowego, pogrywam sobie na gitarze basowej.