Lisu
28-11-2008, 10:40
Witam serdecznie, ksywa Lisu, imię Maciek.
Zabawę zacząłem w Łodzi w czasie studiów prawie 3 lata temu. Był to dla mnie sposób na odprężenie jako, że zawsze wolałem wypoczynek "aktywny". Początkowo kilka miesięcy w ekipie HW Włocławek, potem nastąpiła wkrętka na brytoli i założenie 45RMC Zulu Coy Włocławek. Od początku często wyjeżdzałem na różne imprezy, gdyż asg to też sposób na poznanie ciekawych ludzi.
Obecnie członkostwo w zawieszeniu z braku "zmęczenia" rekonstrukcją, ale ciągle pozostając wiernym brytolskim jednostkom.
Mieszkam i pracuję we Włocławku.
Alkohol: często ale tylko przy okazji (okazja się znajdzie zawsze)
Stan cywilny: jeszcze kawaler (ale już niedługo)
Stan umysłowy: w granicach normy (z reguły)
Zabawę zacząłem w Łodzi w czasie studiów prawie 3 lata temu. Był to dla mnie sposób na odprężenie jako, że zawsze wolałem wypoczynek "aktywny". Początkowo kilka miesięcy w ekipie HW Włocławek, potem nastąpiła wkrętka na brytoli i założenie 45RMC Zulu Coy Włocławek. Od początku często wyjeżdzałem na różne imprezy, gdyż asg to też sposób na poznanie ciekawych ludzi.
Obecnie członkostwo w zawieszeniu z braku "zmęczenia" rekonstrukcją, ale ciągle pozostając wiernym brytolskim jednostkom.
Mieszkam i pracuję we Włocławku.
Alkohol: często ale tylko przy okazji (okazja się znajdzie zawsze)
Stan cywilny: jeszcze kawaler (ale już niedługo)
Stan umysłowy: w granicach normy (z reguły)